Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezonowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezonowo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Lekka sałatka z surowej cukinii, awokado i truskawek • l a t o •




Naszła mnie miła refleksja. Dopiero początek czerwca, a wrażenie, że lato już trwa i trwa - coś pięknego. 
Całe jeszcze przed nami, nagrzane i pachnące. Ah! Najpiękniejszy czas! 

Każdy wolny moment chcę być na zewnątrz, rwie mnie od środka ku przyrodzie, ściany duszą. 
Przesiaduję w otwartych na oścież oknach, białe wino w kieliszku i wiatr hulający w przeciągach kamienicznego mieszkania. 

#lovelife



•  •  •

A dla Was dziś sałatka, lekka jak piórko. 
Postarajcie się nie pomijać kolendry - ona robi robotę :) 
Smacznego! 





Lekka sałatka z surowej cukinii, awokado i truskawek. 
(porcja dla dwóch osób) 


1 średnia cukinia 
1 dojrzałe awokado 
garść kolendry (*lub inne, ulubione zioła
odrobina soku z cytryny
ok. 200 g truskawek 
sos balsamiczny 
oliwa z oliwek 
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku 



Cukinię trzemy na mandolinie we wstążki (można też zeskrobać cukinię we wstążki za pomocą obieraczki do warzyw), wkładamy do miseczki, skrapiamy oliwą i sokiem z cytryny, solimy i pieprzymy do smaku. Odstawiamy na kilkanaście minut, żeby zmiękła. 

W tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki sałatki.
Awokado kroimy na pół i w paski, truskawki na pół. 
Na półmisku do serwowania rozkładamy zmacerowaną cukinię, truskawki i połówki awokado. Całość posypujemy świeżą kolendrą, skrapiamy dodatkową oliwą i sosem balsamicznym (lub odrobiną octu balsamicznego). 
Posypujemy świeżo mielonym pieprzem. 

Podajemy i jemy od razu. 

Smacznego!  

poniedziałek, 20 listopada 2017

Filety z kurczaka nadziewane kaszą jaglaną; po marokańsku (Chicken breast stuffed with maroccan style millet groats)



Kasza jaglana w kolejnej odsłonie - tym razem na słodko - wytrawno w wersji obiadowej.
Jeśli nie macie ochoty / czasu nadziewać kurczaka - gorąco polecam zwyczajnie zrobić NADZIENIE - aromatyczna, słodko ostro kasza jest naprawdę pyszna. 

I do tego usmażyć kurczaka. Lub inne mięcho :) 
Zwyczajnie, na patelni. I podać razem. 

( w takiej też wersji i ja sama mam zamiar kolejnym razem powtórzyć przepis :) ) 

Skosztujcie koniecznie! 


•       •       • 



Filety z kurczaka nadziewane kaszą jaglaną; po marokańsku 
(porcja dla czterech osób) 

4 niewielkie filety z kurczaka 
masło klarowane
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku 
100 g kaszy jaglanej (woreczek) 
8 - 10 suszonych moreli 
1 łyżka rodzynek 
2 łyżki migdałów (posiekanych) lub 2 łyżki płatków migdałowych 
1/2 łyżeczki kolendry, utartej w moździerzu 
1/4 łyżeczki kuminu (kminu rzymskiego) 
szczypta cynamonu 
szczypta czerwonej ostrej papryki 
1/4 łyżeczki kurkumy 
1 pęczek pietruszki, drobniutko posiekany 
1/2 małego sera typu Camembert ( 60 g ) 


Filety myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem. Ostrym nożem ostrożnie nacinamy każdy filet, tak, żeby utworzyć głęboką kieszeń. Mięso oprószamy solą i pieprzem, odkładamy. 

Kaszę jaglaną gotujemy na sypko w osolonej wodzie, odcedzamy. 

Suszone morele kroimy w cieniutkie paseczki, migdały z grubsza siekamy. 

Na patelni rozgrzewamy masło klarowane. Wrzucamy suszone owoce (morele, rodzynki, migdały), dodajemy wszystkie przyprawy, mieszamy i podsmażamy chwilę, aż zaczną pachnieć. Dodajemy na patelnię ugotowaną kaszę jaglaną, pokrojony w kosteczkę Camembert i posiekaną natkę pietruszki. Starannie mieszamy, doprawiamy (jeśli trzeba) solą i świeżo mielonym pieprzem. 

Piekarnik nagrzewamy do 180 st C. 

Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Na blasze układamy filety z kurczaka, każdy nadziewamy dużą ilością farszu (tak, żeby były pękate). Skrapiamy odrobiną oliwy i wstawiamy do piekarnika. 
Pieczemy ok 30 min - aż mięso będzie zrobione i ładnie zarumienione z wierzchu. 

Podajemy ze świeżą sałatką (ja podałam z surówkę z cukinii). 


Smacznego! 




poniedziałek, 13 listopada 2017

FOTOgraficznie. Grapes & winemaking.



Kilka obrazków z tegorocznej 'obróbki' winogron z działki :-) 
Wino bulgocze w beczkach i powoli zbliża się czas zlewania... 

:) 





środa, 8 listopada 2017

Pyszny budyń jaglany na mleku kokosowym (Delicious millet groats pudding on coconut milk).



Kochani, wracam po przerwie (niestety, jak mam tylko chwilkę wolną wykorzystuje ją na ... spanie ;) ) z naprawdę fajnymi przepisami na kaszę jaglaną i płatki owsiane. Przepisy te przygotowywałam dla Mody na Zdrowie (październik i listopad), i chcę się nimi podzielić tez tutaj. 
Jako że robiłam je w sierpniu ;-) dużo tam jeszcze późno letnich owoców - dajcie co macie. Świetnie sprawdzą się też mrożonki. 
Niestety - zima idzie.. ;) 

Na pierwszy rzut - pudding. Mój ulubiony! Naprawdę polecam! 






Pyszny budyń jaglany na mleku kokosowym
(porcja dla czterech osób) 


200 g kaszy jaglanej (2 woreczki) 
ok 250 - 300 g mleka (roślinnego np. migdałowe, laskowe, albo krowiego) 
3 - 4 łyżki ksylitolu (do smaku) 
1 cukier z prawdziwą wanilią (albo ziarenka wyłuskane z laski wanilii) 
1 łyżka masła 
400 g (1 puszka) mleka kokosowego 

Do podania: 
100 - 200 g malin (mogą być mrożone) 
200 g truskawek (lub innych owoców sezonowych) 



Kaszę jaglaną wysypujemy w woreczków (jeśli taką mamy) do garnuszka. Zalewamy wrzątkiem i gotujemy na wolnym ogniu ok 8 - 10 min. Pod koniec gotowania wlewamy mleko, dodajmy ksylitol i wanilię (albo cukier z wanilią) i gotujemy na minimalnym ogniu, aż kasza wchłonie cały płyn. Tak przygotowaną kaszę przekładamy do dużej miski, dodajemy mleko kokosowe i miksujemy ręcznym mikserem na bardzo gładką masę (3 - 4 minuty miksowania na wysokich obrotach). 

Budyń przekładamy do miseczek. 

Połowę maliny miksujemy, połowę zostawiamy w całości. Na budyń jaglany wykładamy kleksa musu malinowego, kilka świeżych owoców na wierzch. 

Pyszna zarówno zaraz po przygotowaniu (na ciepło) jak i po kilkugodzinnym schłodzeniu. 


Smacznego! 

sobota, 12 sierpnia 2017

Letnia sałatka z quinoa, młodym bobem, botwinką. (Summer salad with quinoa, broad beans and chard)




Foto u góry to moje ostatnio  u l u b i o n e  zdjęcie... ;) 
W sumie to nawet trudno zdefiniować mi dlaczego. Bo KOLOR. Bo kompozycja. Bo sposób w jaki ułożyła się niedbale rzucona szmatka. U w i e l b i a m ! 

• • • 

Kochani, przed Wami sałatka z cyklu dań z wykorzystaniem komosy ryżowej jako głównego elementu. Jedna z moich ulubionych (tak jak i foto) wariacji na temat. 
Naprawdę polecam zrobić - póki lato w pełni i stragany uginają się od pięknych, świeżych warzyw. 

• • • 

A co mnie? 
Jeździmy sobie ile tylko się da (w zakładce PODRÓŻE bieżące albumy z wyjazdów - zapraszam do oglądania jeśli ktoś jest ciekaw to robię i jak spędzam czas w podróży!) i pracujemy. Pracy sporo, ale rokowania całkiem całkiem. A najważniejsze, że nikt nade mną nie stoi, nie muszę nikomu się tłumaczyć i wykonywać rzeczy, które uważam za idiotyczne. Naprawdę cenię sobie że NIE MUSZĘ TEGO ROBIĆ. 
Pracuję dużo, ale na własne życzenie. Pewnie mogłabym trochę odpuścić, ale WYBIERAM częstsze wyjazdy i stawianie w życiu na DOŚWIADCZANIE, nie ma kupowanie RZECZY. Poza tym jak tu odpuścić i co??? Skoro wszystko, co robię daje satysfakcję. Na wszystkich torach. Jak nie daje - to odpuszczam ;-) 
Cel - nie robić rzeczy których NIE CHCĘ bądź NIE LUBIĘ robić. In progress... :) 


Buzia, zostawiam Was z przemyśleniami i ... sałatką. 




Letnia sałatka z quinoa, młodym bobem, botwinką. 
(porcja dla trzech - czterech osób) 

150 g quinoa (komosy ryżowej) 
1 duży pęczek botwinki 
1 paczka młodego bobu (400 - 500 g) 
1 łyżka masła klarowanego 
50 g twardego, słonego sera typu feta (* albo ser bałkański) 
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku 

Quinoę zalewamy wodą, (wody dwa razy tyle co komosy), solimy. Gotujemy na małym ogniu, aż komosa całkowicie wchłonie wodę. 
Bób gotujemy do miękkości (bez soli!; wtedy zachowa swój piękny, intensywny zielony kolor). Ugotowany natychmiast przelewamy zimną wodą, obieramy z łupinek. 
Botwinkę siekamy, podsmażamy na maśle klarowanym (zarówno buraka jak i liście) z odrobiną soli i dużą ilością świeżo mielonego pieprzu. Na patelnię z botwiną dodajemy ugotowany i łuskany bób oraz komosę ryżową. Starannie mieszamy całość. 
Przekładamy sałatkę do miseczek, posypujemy pokruszonym serem. 

Smacznego! 




środa, 21 czerwca 2017

Letnia sałatka ze szparagami, komosą ryżową i kurczakiem (Summer salad with asparagus, quinoa and chicken)




Póki można jeszcze dostać szparagi! <3 
Lekka sałatka z piersią z kurczaka, letnimi warzywami i komosą. 
Pyszności! 
Idealna 'do pudełka' na letnie dni ;-) 





Sałatka ze szparagami, komosą ryżową i kurczakiem
(porcja dla dwóch osób) 


100 g suchej quinoa (komosy ryżowej) 
pęczek zielonych szparagów
250 g pomidorków koktajlowych lub innych małych pomidorów (* tutaj kolorowe pomidorki paprykowe) 
duży pęczek koperku 
2 łyżki oliwy, do skropienia sałatki 
1 łyżka masła klarowanego 
2 piersi z kurczaka 
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku 



Quinoe gotujemy w lekko osolonej wodzie (wody dwa razy tyle co komosy, gotujemy na małym ogniu, aż komosa całkowicie wchłonie wodę. Zostawiamy ugotowaną kaszę pod przykryciem). 

Kurczaka myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem. Każdą pierś przecinamy w poprzek (tak, żeby z każdej uzyskać dwa cieńsze filety), doprawiamy solą i pieprzem, ewentualnie ulubioną przyprawą / ziołami. Smażymy na złocisto na maśle klarowanym, ściągamy z patelni. 

Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce, kroimy na mniejsze kawałki. Podsmażamy na odrobinie masła klarowanego (spokojnie można zrobić to na patelni po kurczaku). 
Pomidorki kroimy na połówki. 
Koperek drobno siekamy. 

W misce mieszamy ugotowaną komosę z pomidorkami, szparagami, pomidorkami i większą częścią koperku. Przekładamy sałatkę na talerz / półmisek do serwowania. 
Na wierzchu rozkładamy pokrojone w plasterki filety z kurczaka, posypujemy całość pozostałym koperkiem i świeżo mielonym pieprzem, skrapiamy oliwą. 
Sałatka jest pyszna zarówno od razu po przyrządzeniu, na ciepło, jak i na zimno. 


Smacznego! 




sobota, 1 października 2016

Sałatka z bobem, rzodkiewką, komosą ryżową i kurczakiem (Salad with broad beans, radish, quinoa and chicken)




Ostatnio uświadomiłam sobie, że gdy siadam coś tu napisać, to oprócz treści oczywistej (tj. przepisu), najczęściej truję Wam dupy moimi rozważaniami i rozkminami na temat... pogody :D 
ha, trochę mnie to odkrycie rozbawiło, bo toż to prawie jak angielskie stereotypowe small talk, no nie? 
No n i e (!!). 
Nie dla mnie.
I sobie pomyślałam, że coś w tym jest, że piszę o tym co w jakiś sposób dla mnie ważne. Co siedzi mi w głowie, i jest tuż tuż. Że 'samo idzie' jak tylko położę dłonie na klawiaturze, rozumiecie o czym mówię? 
I w konsekwencji, uświadomiłam sobie, jak ważny to dla mnie temat. 
Jak dobrze mi na słońcu i w cieple. 
Jak bardzo chce mi się płakać, kiedy leje i wieje i  t r z e b a  wyjść z domu. 
Jak bardzo mi przykro, gdy dni staja się coraz krótsze. 
Jak bardzo kocham długie, letnie, ciepłe wieczory. 

No tak. No.... 
Mój P. zawsze się śmieje, że jestem prosta :) Słońce = szczęście. 
Tylko tyle. 

ps. Ostatnio, tego lata, odkryłam tez z całą wyrazistością tej myśli, że dobre l o d y  - to też s z c z ę ś c i e :))) Potrafię zjeść kubeł (naprawdę kubeł), wliczyć sobie w makro, a pod koniec dnia wszystko się zgadza. Mistrz! ;) 

I na koniec wywodu - l e t n i a sałatka. Sorry że tak późno, ja wiem, że sezon na bób już hen hen, ale wrzucam, bo inaczej przepadnie w czeluściach dysków zewnętrznych. 
Sałatkę zrobiłam dla 'Mody na Zdrowie' nr sierpniowy 'Lato na talerzu'. 
Enjoy! ;-) 




•               •               • 




Sałatka z bobem, rzodkiewką, komosą ryżową i kurczakiem
(porcja dla dwóch - trzech osób) 


250 g świeżego bobu
100 g suchej komosy ryżowej 
5 rzodkiewek
2 cebule dymki, razem ze szczypiorem
1 łyżka czarnego (lub jasnego) sezamu
2 piersi z kurczaka 
1 łyżeczka masła klarowanego 
2 łyżki oliwy z oliwek
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku 
(opcjonalnie) ulubiona przyprawa do kurczaka


Bób gotujemy w dużej ilości osolonej wody, odcedzamy, przelewamy zimną wodą i obieramy z łupinek. 
Komosę gotujemy do miękkości (ok 10 min). 
Rzodkiewki kroimy w cienkie plasterki, siekamy cienko zieloną część dymki. 
Kurczaka doprawiamy solą, pieprzem, ewentualnie ulubioną przyprawą, smażymy na maśle klarowanym. 

W dużej misce łączymy wszystkie składniki sałatki, rozkładamy na półmisek. Całość skrapiamy oliwą z oliwek i posypujemy sezamem. 


Smacznego! 







Salad with broad beans, radish, quinoa and chicken
(Portion for two - three people)


250 g fresh (or frozen) broad beans
100 g dry quinoa
5 radishes
2 spring onions, along with chives
1 tablespoon black (or regular) sesame seeds
2 chicken breasts
1 teaspoon of clarified butter
2 tablespoons olive oil
salt and freshly ground pepper, to taste
(optional) favorite seasoning for chicken

Cook the bean in plenty of salted water, drain off and peel the husks.
Cook quinoa until soft (about 10 minutes).
Radishes cut into thin slices, finely chopp green part of the onions.
Season the chicken with salt, pepper, or favorite seasoning, fry in clarified butter.

In a large bowl, combine all salad ingredients, spread it on a platter. Sprinkle with olive oil and sesame seeds.

Enjoy!

środa, 28 września 2016

Zdrowy mus czekoladowy z letnimi owocami (Healthy chocolate mousse with summer fruits).



Kochani, wciąż mam jeszcze wrażenie to piękna końcówka lata, a Wy?

Wrzucam Wam pomysł na kolejny zdrowy(!) deser - i do tego tak łatwy, że nie możecie się już zasłonić niczym! ;) Ani brakiem czasu, ani (tym bardziej!) brakiem kulinarnych talentów i zapędów. 
Wystarczy mikser. I dojrzałe awokado ;) 

Wymówki na bok i - do dzieła! 
Póki jeszcze można dostać świeże maliny... 


•                •                •


Zdrowy mus czekoladowy z letnimi owocami
(porcja dla dwóch - trzech osób) 

2 dojrzałe awokado 
2 banany (średniej wielkości) 
1 łyżeczka naturalnego miodu 
3 - 4 łyżki gorzkiego kakao
8 g (1 łyżeczka) cukru z prawdziwą wanilią 
garść malin
2 brzoskwinie


Awokado i banany miksujemy z łyżeczką miodu, kakao i cukrem waniliowym na gładki, błyszczący krem.
Przekładamy do szklanek / salaterek, dekorujemy obficie świeżymi owocami. 


Smacznego! 






Healthy chocolate mousse with summer fruits
(portion for two - three persons) 


2 ripe avocados
2 bananas (medium size)
1 teaspoon honey,
3 - 4 tablespoons bitter cocoa
8 g (1 tsp) sugar with real vanilla
a handful of fresh raspberries
2 peaches



Mix avocados and bananas with a teaspoon of honey, cocoa and vanilla sugar until a smooth, glossy cream.
Translate into cups / bowls, garnish generously with fresh fruits. 

Enjoy! 

wtorek, 6 września 2016

Zapiekane warzywa sezonowe (Roasted seasonal vegetables).



Z pewnym niepokojem patrzę na pierwsze spadające liście. 
I na malutkie kasztanki. Pierwsze w tym roku. 
To już? To już koniec lata...? 
Pociesza myśl, że na początek października mamy zaplanowany jeszcze jeden wyjazd do ciepła :) Dobra, budująca perspektywa :) 

A tymczasem - letnie pieczone warzywa. 
Korzystajcie, póki sezon! 


•                •                •


Zapiekane warzywa sezonowe. 
(porcja dla dwóch - trzech osób) 

3 małe (albo 2 średnie) cukinie
500 g pomidorków koktajlowych 
2 czerwone cebule 
1 główka czosnku 
1 łyżeczka ziaren kolendry 
sól morska, i świeżo mielony pieprz
oliwa z oliwek

Cukinię kroimy w grube plastry, cebulę w pióra. Rozkładamy pomidory, plasterki cukinii i cebulę w naczyniu żaroodpornym. 
Czosnek (całą główkę, bez obierania) przekrawamy w poprzek na pół, wciskamy go pomiędzy warzywa. 
Całość skrapiamy oliwą, doprawiamy solą, świeżo mielonym pieprzem i utłuczoną w moździerzu kolendrą. 
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st C, pieczemy ok 35 - 40 min. 


Smacznego! 





Roasted seasonal vegetables.
(Portion for two - three people)

3 small (or 2 medium) zucchini 
500 g cherry tomatoes
2 red onions
1 head of garlic
1 teaspoon coriander seeds
sea salt and freshly ground pepper
olive oil

Cut zucchini into thick slices, roughly cut the onion. Spread the tomatoes, sliced zucchini and onions into the casserole dish.
Garlic (whole head, without peeling) cut crosswise in half, press it between the vegetables.
Sprinkle with olive oil, season with salt, freshly ground pepper and coriander grounded in a mortar.

Put in the oven preheated to 180 ° C and bake for about 35 - 40 minutes.

Enjoy!



niedziela, 4 września 2016

Cytrynowy „sernik” z orzechów nerkowca (Raw lemon cashew "cheesecake")





Zrobiłam ten (de)sernik dla lipcowego numeru magazynu 'Moda na zdrowie". 
Temat przewodni: szeroko pojęte 'zdrowe słodkości'. 
Dla mnie oznacza to przede wszystkim - bez pszenicy. W drugiej kolejności - bez tony rafinowanego cukru. Miód, ksylitol, słodycz bakalii - jak najbardziej! W końcu deser musi mieć w sobie słodycz :) 

'To chyba najlepszy deser który zrobiłam' - pomyślałam sobie oblizując miskę po masie 'sernikowej'. 
Jest naprawdę rewelacyjny! Bardzo ciężki i kaloryczny, wystarczy maleńki kawałeczek żeby mieć dość słodkiego na resztę dnia ;-) 

Zróbcie i częstujcie bliskich. 
Ciekawe czy u Was ktoś zgadnie z czego zrobiony jest deser?? ;-) 


•          •           • 



Cytrynowy „sernik” z orzechów nerkowca
(porcja na małą tortownicę o średnicy 16 cm) 


składniki na spód: 

100 g migdałów
8 daktyli bez pestek
1 łyżka oleju kokosowego 
1 łyżka nasion chia (szławii hiszpańskiej) 
1 łyżeczka miodu 

nadzienie: 

200 g orzechów nerkowca (wcześniej namoczone przez min 3 godz)
sok wyciśnięty z jednej cytryny 
skórka starta z jednej cytryny 
2 łyżki miodu 
2 łyżki oleju kokoswego
1 łyżeczka chia, do posypania deseru
kilka listków świeżego tymianku 


Wszystkie składniki na spód miksujemy w malakserze aż uzyskamy lepką „kruszonkę”. Z kruszonki lepimy dwie kuleczki (do dekoracji), resztą wykładamy spód foremki. Wkładamy do zamrażarki. 

Namoczone i odcedzone nerkowce, sok z cytryny, skórkę cytrynową, miód i olej kokosowy miksujemy w blenderze na gładką masę (potrwa to ok 3 - 5 minut). Przekładamy masę na zmrożony spód sernika, wyrównujemy powierzchnię, posypujemy nasionami chia. 

Dekorujemy plasterkami cytryny, kuleczkami z bakaliowej kruszonki i kilkoma listkami świeżego tymianku. 
Deser przechowujemy w zamrażalniku, wyciągamy 30 min przed podaniem. 


Smacznego! 







Lemon cashew "cheesecake"
(Portion of the small baking tin - a diameter of 16 cm)


ingredients for the crust:

100 g almonds
8 pitted dates
1 tablespoon coconut oil
1 tablespoon chia seeds 
1 teaspoon honey

filling:

200 g cashew nuts (pre-soaked for at least 3 hours)
juice of one lemon
zest of one lemon
2 tablespoons honey
2 tablespoons coconut oil
1 teaspoon of chia seeds, to sprinkle the dessert
few leaves of fresh thyme


Mix all the ingredients for the crust in a blender. You'll get the sticky "crumble". With crumbled two balls with a bit of a mixture (to decorate the cake at the end). Transfer the rest of the crust mixture into a springform pan, press to form a crust along the base and a bit up the edges all around. Place the pan in the freezer.
Soaked and drained cashews, lemon juice, lemon zest, honey and coconut oil, mix in a blender until smooth (it will take approximately 3 - 5 minutes). Take out the frozen bottom of the cake, spread the cashew mass on the top, smooth the surface, sprinkle some chia seeds.
Decorate with lemon slices, crumbled balls with nuts and dried fruits and a few leaves of fresh thyme.
Store in the freezer, pull out 30 minutes before serving.

Enjoy! 

piątek, 2 września 2016

Korzenne ciasto z jabłkami i bakaliami (bez pszenicy i bez cukru). (Spicy apple cake. Without wheat and sugar)



Leci do Was kolejne zdrowe ciacho! <3
Bez mąki pszennej, bez cukru (jeśli macie ochotę, dosłodźcie miodem / ksylitolem - ale wydaje mi się że ciacho jest naprawdę wystarczająco słodkie :) ) 
Są daktyle, morele, figi, a jeśli Wam mało - śmiało dorzućcie i rodzynki. 
Jest pyszne. 

Polecam! 



Korzenne ciasto z jabłkami i bakaliami 
(na blaszkę 15 x 15 cm) 

1/2 szklanki mąki gryczanej
1/2 szklanki mąki kokosowej
1 łyżeczka sody 
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki miękkiego masła klarowanego 
4 duże jajka
20 suszonych daktyli 
10 suszonych moreli 
5 - 6 suszonych fig
3 duże (albo 4 małe) jabłka, pokrojone w kostkę
1/2 łyżeczki cynamonu 
1/4 łyżeczki kardamonu 
1/4 łyżeczki imbiru 


Daktyle, morele i figi, zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy na min. godzinę, żeby napęczniały. 
Blendujmey namoczone owoce z jajami i masłem, dodajemy wszystkie pozostałe składniki, starannie mieszamy - ciasto będzie bardzo gęste. 

Przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (u mnie mała blaszka 15 x 15 cm), wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st C. 
Pieczemy ok 40 min. Przed pokrojeniem ciasto należy zupełnie wystudzić. 

Smacznego! 





Spicy cake with apples and raisins
(The size of the baking tray 15 x 15 cm)

1/2 cup buckwheat flour
1/2 cup coconut flour
1 teaspoon baking soda
1/2 teaspoon baking powder
4 tablespoons clarified butter, softened
4 large eggs
20 dried dates
10 dried apricots
5 - 6 dried figs
3 large (or 4 small) apples, diced
1/2 teaspoon cinnamon
1/4 teaspoon cardamom
1/4 teaspoon ginger


Pour boiling water over dates, apricots and figs. Let them soak for an hour.
Blend soaked fruits with eggs and butter, add all the remaining ingredients, mix thoroughly - batter will be very thick.

Put the batter on a baking tray lined with baking paper, put in the oven preheated to 180 degrees C.
Bake for about 40 minutes. Before cutting the cake must be completely cooled down.

Enjoy!

wtorek, 30 sierpnia 2016

Orzeźwiająca granita z arbuza (Refreshing watermelon granita)




Moi Drodzy! 
Odkopuję komputer z 'jakimś-cudem-nie-opublikowanych-jeszcze' postów :) 
Granita z arbuza (przepis dla lipcowej 'Mody na Zdrowie') - najlepszy deser na upalny koniec lata! 
Jeśli tylko macie sprawną zamrażarkę, (uwaga! w mojej jest uwięziona zima...) - nic łatwiejszego. 

Serdecznie polecam! <3



Orzeźwiająca granita z arbuza 
(porcja dla czterech osób) 

1/2 arbuza 
sok z 1/2 cytryny 
200 ml naturalnego soku jabłkowego 
50 ml wody 
2 łyżki miodu


Z arbuza wydrążamy miąższ, miksujemy ręcznym blenderem. 
Powstałą masę (będzie bardzo płynna) przecieramy przez gęste sito, dodajemy soku jabłkowego i cytrynowego. 
W malutkim garnuszku podgrzewamy wodę z miodem, aż miód będzie rozpuszczony. Dolewamy do arbuzowego soku. 

Całość przelewamy do płaskiego naczynia (np. foremki do zapiekania albo blachy na ciasto), wkładamy do zamrażarki na kilka godzin. 
Wyciągamy na 10 - 15 minut przed podaniem, po tym czasie rozbijamy granitę widelcem na mniejsze kawałki i miksujemy raz jeszcze - aż otrzymamy konsystencję mokrego ‚śniegu’. Nakładamy do szklanek / salaterek, dekorujemy kawałkiem świeżego arbuza. 

Smacznego! 




Refreshing watermelon granita
(portion for four persons)

1/2 watermelon
juice of 1/2 lemon
200 ml natural apple juice
50 ml water
2 tablespoons honey


Mix the watermelon pulp with hand-held blender.
Strain the mixture through a fine sieve, add apple juice and lemon.
Heat the water with honey in a small pot until honey is dissolved. Pour the watermelon juice in.

Transfer ready mixture into a shallow dish (eg. molds for baking or sheet cake), put in the freezer for a few hours.
Take out 10 - 15 minutes before serving, after this time, break granita with a fork into small pieces and mix it again with a hand blender - until you get the consistency of wet snow. Put into the glasses / bowls, garnish with a piece of fresh watermelon.

Enjoy!