Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby i owoce morza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby i owoce morza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 stycznia 2017

Tajskie smażone krewetki (Thai fried prawns)



Moi Drodzy! 
Tym p i ę k n y m zdjęciem rozpoczynam krótki cykl (dobrych kilka przepisów) dań kuchni tajskiej. Tudzież tajszczyzną inspirowanej. Zwał jak zwał. 

Otóż pod koniec roku umyśliłam sobie naiwnie, że wygram pewien konkurs i tym samym zgarnę w pięknym stylu - bilety do Tajlandii. No bo, why not?! Foty jakoś tam robić umiem, parę fajnych przepisów kuchni tajskiej wymyślę i, a nuż! A nuż się uda. 
No nie udało się, of course. Trochę się zirytowałam, o naiwna (!) i obraziłam. W sumie nawet nie wiem na kogo. Chyba najbardziej na siebie samą i swoje podejście do całej sprawy, eh. 
*(Tak, tak, pracuję nad sobą. Intensywnie.) 

Po miesiącu od precedensu, emocje opadły, upchnęłam urażoną dumę do kieszeni i postanowiłam chociaż opublikować te nieszczęsne przepisy. Niech choć one ujrzą światło dzienne. 
Choćby przez wzgląd na te PRZEPIĘKNE KREWETKI, które bogu ducha winne całej hecy. 

Z wyżej więc opisanego powodu, na niektórych fotach z tajszczyzną, pojawić się może opakowanie producenta i organizatora tegoż konkursu. Nie lubię takich zdjęć, nie podobają mi się, ale takie były warunku konkursu (foto z produktem w tle) - tak też sumiennie czyniłam. Bo podobała(by) mi się Tajlandia. B a r d z o. 
To tak, żebyście wiedzieli, że to żaden 'product placement' :) 



Tym samym zostawiam Was z krewetkami. 
Enjoy! 






Tajskie smażone krewetki
(porcja dla dwóch osób) 


500 g świeżych krewetek tygrysich
20 g owoców tamaryndowca (suszonych), namoczonych w trzech łyżkach gorącej wody
1 łyżka oleju kokosowego ‚House of Asia’ 
2 duże szalotki, posiekane
5 ząbków czosnku, posiekanych 
1 czerwona papryczka chilli, posiekana
2 łyżki tajskiego sosu rybnego 
1 łyżka sosu Sriracha 
1 łyżka sosu sojowego 
1 łyżka cukru kokosowego ‚House of Asia’
szczypiorek, do podania 


Krewetki myjemy i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem. Z każdej krewetki ściągamy pancerzyk (głowy zostawiłam, żeby wydobyć z krewetek maksimum smaku), płytko nacinamy cześć grzbietową i wyciągamy przewód pokarmowy (ciemna żyłka). 
Tak przygotowane krewetki czekają gotowe do usmażenia. 

Na dużej patelni rozgrzewamy olej kokosowy. Wrzucamy szalotki i czosnek, podsmażamy, ciągle mieszając. Dodajemy pozostałe składniki: tamaryndowca, chilli, sos sojowy, rybny, Srirache i cukier kokosowy. Redukujemy chwilę na dużym ogniu, po czym wkładamy na patelnię krewetki. 
Cięgle mieszając, smażymy krewetki przez 2 - 3 minuty - sos musi mocno zgęstnieć, a krewetki 'zawinąć się'. 

Przekładamy krewetki na talerz. 
Serwujemy gorące, posypane świeżym szczypiorkiem* 
* (szczypiorek porozrywałam wzdłuż włókien na cienkie paski i zanurzyłam je na moment w lodowatej wodzie. Uzyskujemy wtedy efekt ciekawych sprężynek). 

Krewetki są rewelacyjne w smaku, a ich przygotowanie trwa moment. To esencja tajskiego balansu pomiędzy smakami: słodkim, kwaśnym, słonym i ostrym. 

Polecam z całego serca! 

Smacznego!



środa, 30 grudnia 2015

Pyszna zapiekanka rybna na zimne wieczory (Delicious fish pie for the cold evenings).




To danie idealne na długie zimne wieczory. 
Przepyszne, 'comfort food'. 
Choć, nie będę Wam ściemniać, że szybkie do zrobienia ;) Czasochłonność jest jedynym minusem tej zapiekanki  i przyznam jedynym również powodem, dla którego do tej pory jej nie powtórzyłam. 
Ale! W najbliższą wolną sobotę tudzież niedzielę - ogarnę znów temat.

I naprawdę, warto! Nie zrażajcie się długością i skomplikowaniem przepisu - jak poukładacie sobie wszystko z głową, nie będzie tak źle ;)

Polecam z całego serca! 





Fish pie (rybna zapiekanka z ziemniakami) 
(przepis Katie Quinn Davies z 'What Katie Ate', zmodyfikowany)

Nadzienie:

2 szklanki mleka (najlepiej pełnotłustego 3,2%)
1/2 łyżeczki czarnego pieprzu, do smaku
2 liście laurowe
ok 500 g białej ryby (dorsz lub mintaj nada się doskonale)
ok 300 g wędzonej ryby (dorsza, ewentualnie makreli lub łososia wędzonego na ciepło)
2 łyżki oliwy
1 cebula, drobno pokrojona
1/2 pora, pokrojony w półplasterki
masło
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku
świeży koperek / szczypiorek do posypania


Pureé ziemniaczane:

7 - 8 ziemniaków (o dużej zawartości  skrobii, typ kulinarny BC lub C)
1 łyżeczka soli morskiej
łyżka masła
3 - 4 łyżki mleka 
3 - 4 łyżki śmietanki kremówki 30%
sól i pieprz, do smaku

Biały sos:

250 ml śmietanki kremówki 30%
1 łyżeczka pietruszki, drobno posiekanej
1 łyżeczka koperku, drobno posiekanego
skórka starta z jednej cytryny
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżka masła
sól i świeżo mielony pieprz do smaku


Posypka z bekonu i poru:

1/2 pora, cienko pokrojony
2 szalotki, cienko pokrojone
kilka plasterków bekonu, bardzo drobno posiekanego 
1 łyżka kaparów, posiekane
olej roślinny, do smażenia


Gotujemy ziemniaki w osolonej wodzie. 
Gorące przeciskamy przez praskę, dodajemy masło, mleko i śmietankę, doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy gotowe puree ziemniaczane

Piekarnik nagrzewamy do 180 st C. 

W międzyczasie (gdy gotują się nam ziemniaki), robimy nadzienie i sos. Do garnuszka wlewamy 2 szklanki mleka, dodajemy liście laurowe i pieprz. Na minimalnym ogniu doprowadzamy do wrzenia. Do śmietanki wkładamy rybę, gotujemy przez 2 - 3 minuty, wyciągamy. Mleko zachowujemy do sosu, rybę rozdrabniamy dwoma widelcami na mniejsze kawałki. 
Do mleka w którym gotowała się ryba dodajemy wszystkie składniki z zakładki 'biały sos' (czyli, gwoli jasności: śmietankę, zioła, skórkę z cytryny, gałkę muszkatołową, masło), doprawiamy solą i pieprzem. 

Kończymy robić nadzienie. W garnuszku podsmażamy na oliwie cebulę i pora (aż zmiękną). Przekładamy warzywa na dno dużego naczynia żaroodpornego. 
Na wierzchu rozprowadzamy podgotowaną w mleku rybę i kawałki ryby wędzonej, zalewamy całość białym sosem. 

Ziemniaczki przekładamy do rękawa cukierniczego, wyciskamy na powierzchnię zapiekanki (alternatywnie nakładamy ziemniaki łyżką). 
Na wierzchu układamy kilka plastrów masła. 

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st C. 
Pieczemy ok 45 minut.

W międzyczasie, przygotowujemy posypkę. W małym rondelku rozgrzewamy olej (3 - 4 cm wysokości), wkładamy posiekanego pora, szalotkę i kapary, smażymy ok 4 - 5 minut, aż będę chrupiące (uwaga żeby nie spalić!). Wyciągamy cedzakową łyżką, odsączamy na ręczniku papierowym.
Raz jeszcze nagrzewamy olej, smażymy bekon aż będzie chrupki, odsączamy z nadmiaru tłuszczu.


Gotową zapiekankę posypujemy chrupiącym porem i bekonem, świeżym koperkiem (lub szczypiorkiem)

Smacznego!



•              •               •


The original Katie Quinn Davies recipe:
(form the page www.whatkatieate.com)




poniedziałek, 12 października 2015

Chrupiący łosoś z makaronem soba, cukinią i imbirem (Crispy skin salmon with soba noodles, zucchini and ginger)



Dziś łosoś z orientalną, imbirowo - rozgrzewającą nutką. 
Moje smaki i klimaty, ostro - słono - kwaśne zdecydowanie mi tutaj pasuje! 
Możecie spróbować modyfikować przepis po swojemu - zamiast makaronu soba (który jednak zdecydowanie tutaj polecam!) wrzućcie makaron ryżowy; zamiast łososia - filet z dorsza lub pierś kurczaka. 
Uważajcie też na sól - sam dressing z sosem sojowym jest dość słony, ja de facto dodatkowej soli nie dodawałam. 

Polecam gorąco! 





Łosoś z makaronem soba, cukinią i imbirem
(porcja dla dwóch osób / inspiracja: przepis Donny Hay)


2 łyżki świeżego imbiru, startego na tarce
2 łyżki oleju sezamowego
4 łyżki sosu sojowego
2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
2 łyżki tajskiej pasty Tom Yum (*opcjonalnie, jeśli nie macie - pomijamy)
2 filety z łososia, ze skórą (każdy ok 150 - 200 g)
200 g makaronu soba (*makaron z mąki gryczanej; do kupienia w sieci Świat Kuchni i większości dużych marketów na dziale z żywnością orientalną)
1 mała cukinia, pocięta w cienkie paski (np na mandolinie)
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku
czarny (lub jasny) sezam, do posypania


W miseczce mieszamy imbir, sos sojowy, olej sezamowy, czosnek i pastę Tom Yum (jeśli używamy). 
Kawałki łososia zanurzamy w marynacie, odkładamy na osobny talerz na kilka minut, ewentualnie solimy i pieprzymy do smaku. 

Rozgrzewamy nieprzywierająca patelnię, kładziemy na niej łososia, skórą do dołu. Smażymy ok 5 - 6 min, następnie odwracamy (skóra powinna być ładnie zarumieniona i chrupiąca), smażymy 2 minuty. 
Makaron soba gotujemy według instrukcji na opakowaniu. 

Ściągamy usmażonego łososia z patelni, odkładamy. 
Na tą samą patelnię wykładamy cukinię, przesmażamy minutę, ściągamy. 
Następnie kładziemy na patelnię makaron, zalewamy marynatą, przesmażamy mieszając. 

Na talerze nakładamy makaron soba, paski cukinii. Na wierzch kładziemy kawałki łososia. 
Posypujemy sezamem. 

Smacznego! 






•                •                 •


Salmon with soba noodles, zucchini and ginger
(portion for two people / inspiration: Donna Hay recipe)


2 tablespoons fresh ginger, grated
2 tablespoons sesame oil
4 tablespoons soy sauce
2 cloves garlic, crushed
2 tablespoons Thai paste, Tom Yum (* optional, if you don’t have - skip it)
2 salmon fillets, skin on (each approximately 150 - 200 g)
200 g  soba noodles 
1 small zucchini, cut into thin strips (using mandolin)
salt and freshly ground pepper, to taste
black (or light) sesame seeds, for sprinkling


In a bowl mix ginger, soy sauce, sesame oil, garlic and Tom Yum paste (if using).
Dip the salmon in the marinade, put aside on a separate plate for a few minutes, or add salt and pepper to taste. 

Preheat non-stick frying pan, put on the salmon, skin side down. Fry about 5 - 6 minutes, then invert (the skin should be nicely browned and crispy), fry another 2 minutes.
In a meantime, cook soba noodles according to instructions on the package.

Take off the fried salmon from the pan, put aside.
Put the zucchini to the same skillet, fry for about a minute, put aside.
Then, put the pasta into the pan, pour marinade, fry stirring.

Divide soba noodles between the plates, arrange the zucchini. Put pieces of crispy salmon on top.
Sprinkle with sesame seeds.



Enjoy!



wtorek, 22 września 2015

Chrupiący łosoś z sałatką z soczewicy i cieciorki (Crispy skin salmon with lentil and chick peas salad).





Dziś w zabieganiu. Błyskawicznie i na temat. 

Propozycja na super szybki i zdrowy obiadek. 
Zacznijcie od ugotowania soczewicy, w międzyczasie zróbcie rybę. Na koniec wystarczy wymieszać składniki sałatki i ... zajadać. 

Polecam!







Chrupiący łosoś z sałatką z soczewicy i cieciorki. 
(porcja dla dwóch osób)


2 kawałki łososia, ze skórą (każdy mniej więcej po 150 - 200 g)
2 łyżki oliwy z oliwek
sól i pieprz, do smaku

1 puszka ciecierzycy 
1 szklanka soczewicy, ugotowanej al dente (użyłam czarnej soczewicy)
1 duże pęczek pietruszki, drobno posiekanej
garść świeżej kolendry

dressing:

kawałek świeżego imbiru, startego na tarce
2 łyżki oliwy extra vergine
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka płynnego miodu (można zastąpić brązowym cukrem)



Łososia myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Delikatnie doprawiamy solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy oliwę, układamy kawałki łososia skórą do dołu (ważne!), dociskamy do patelni, smażymy na średnim ogniu przez 7 - 10 min - czas smażenia zależny od grubości ryby; skóra powinna być mocno zarumieniona i super - chrupiąca. Odwracamy łososia na druga stronę, i obsmażamy jeszcze 2 minuty. 

W międzyczasie mieszamy ugotowaną soczewicę z odsączoną z puszki cieciorką, dodajemy posiekaną pietruszkę. 
W miseczce łączymy wszystkie składniki dressingu, mieszamy z sałatką. 

Na talerze wykładamy sałatkę, na wierzchu kładziemy chrupiącego łososia. Całość można posypać świeżą kolendrą. 

Smacznego! 






•                •                 •




Crispy skin salmon with lentil and chick peas salad.
(portion for two people)


2 pieces of salmon, skin on (each approximately 150 - 200 g)
2 tablespoons olive oil
salt and pepper to taste

1 can chickpeas
1 cup lentils, cooked al dente
1 large bunch of parsley, finely chopped
handful fresh coriander

Dressing:

piece of fresh ginger, finely grated
2 tablespoons extra virgin olive oil
1 tablespoon lemon juice
1 teaspoon of liquid honey (or brown sugar)



Wash and dry the salmon with a paper towel. Lightly season with salt and pepper. Warm up the olive oil in a frying pan, arrange the pieces of salmon skin-side down (important!), Fry over medium heat for 7 - 10 minutes - cooking time depends on the thickness of the fish; the skin should be golden brown and super crispy. Turn the salmon to the other side, and fry for another 2 minutes.

In the meantime, mix the cooked lentils with drained canned chickpeas, add the chopped parsley.
In a bowl, combine all dressing ingredients, mix it with salad.

Divide salad onto the plates, put the crispy salmon on top. Sprinkle with fresh coriander.


Enjoy! 

wtorek, 14 lipca 2015

Sałatka z rzodkiewką, paluszkami krabowymi, quinoa i jarmużem (Salad with radish, crab sticks, quinoa and kale).






Chyba robię się m o n o .  tematyczna. 

Wciąż sałatki i wciąż quinoa :) Ale taki to letni czas. Kiedy chcę posłuchać swojego organizmu, a on mówi mi wyraźnie - z dala od ciężkich dań i od piekarnika. Lekko i zdrowo. 
Jest więc kolejna s a ł a t k a. 

Normalnie nie jestem fanką surimi, ale tym razem pasuje mi idealnie (jeśli nie lubisz, zastąp paluszki krabowe tuńczykiem z puszki, lub grillowaną piersią z kurczaka). 
Wszystko pięknie komponuje się wizualnie, a smak paluszków krabowych super podbija sos rybny w dressingu i cytryna. Jest chrupkość rzodkiewki i pestek dyni. Fajna, zwarta konsystencja jarmużu. 
Sałatkę można śmiało przechowywać kilka godzin - nic nie traci. 

Cóż więcej mogę Wam powiedzieć - polecam! :-)


ps. ah, nie mogę się napatrzeć na k o l o r y lata. Na co nie spojrzę - piękne. Chociażby te rzodkiewki... 





Kto mnie zna, ten wie, że o ile w naturze  k o l o r uwielbiam, w świecie wnętrz i przedmiotów - tylko biel i minimalizm :) 
Taki też minimalistyczny designerki kubeczek termiczny przyniósł mi ostatnio listonosz. Prezent od firmy Witeks (http://witeks.pl/) - pięknie dziękuję za miłą niespodziankę. 








Sałatka z rzodkiewką, paluszkami krabowymi, quinoa i jarmużem. 
(porcja dla czterech osób)


400 g paluszków krabowych 
2 pęczki rzodkiewki
1 paczka jarmużu
1 szklanka komosy ryżowej
4 łyżki pestek dyni

Winegret:

3 łyżki oliwy extra vergin
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka tajskiego sosu rybnego (lub ostrygowego)
2 łyżki młodego imbiru w zalewie, drobno posiekanego
(*opcjonalnie odrobina soli, do smaku)


Quinoa gotujemy w osolonej wodzie z łyżeczką oliwy (1,5 szklanki wody na szklankę komosy), powinna wchłonąć całą wodę. Pod koniec gotowania solimy do smaku. Spulchniamy widelcem i zostawiamy w garnuszku do przestudzenia. 
Drobno siekamy jarmuż. 
W misce (najlepiej tej, w której podawać będziemy sałatkę), mieszamy składniki vinegretu: imbir, sos rybny, oliwę sok z cytryny ( koniecznie skosztuj samego vinegretu - dolej trochę soku z cytryny gdy okaże się za mało kwaśny; sosu rybnego gdy za mało słony ). 
Dodajemy ostudzoną komosę, jarmuż, pokrojone na kawałki wielkości kęsa paluszki krabowe i pokrojoną rzodkiewkę (ja starłam ją w słupki na mandolinie, śmiało możecie też zwyczajnie pokroić ją w plasterki), pestki dyni. 
Starannie mieszamy. 

Smacznego! 






•                •                  •




Salad with radish, crab sticks, quinoa and kale.
(serves four )



400 g crab sticks
2 bunches of fresh radishes
1 bunch of kale
1 cup quinoa
4 tablespoons pumpkin seeds


For the vinegret: 

3 tablespoons extra virgin olive oil
2 tablespoons lemon juice
1 tbsp thai fish sauce (or oyster sauce)
2 tbsp young ginger marinade, finely chopped
(* optional bit of salt, to taste)


Heat a saucepan over medium heat. Add quinoa and water and bring to a boil.  Reduce heat to low, cover, and simmer for about 12 minutes. Allow quinoa to cool. 

Finely chop the kale

In a large bowl (this can be the bowl you plan to serve the salad in) whisk olive oil, lemon juice, fish sauce and ginger, season with salt ( please, taste the vinegret on this stage - add lemon juice if it appears too little sour, add fish sauce if not salty enough ).

Add the cooled quinoa, kale, crab sticks cut into bite-size pieces and sliced radishes (I cut them using a mandolin, but You can simply cut it in slices), pumpkin seeds.
Mix well. 


Enjoy! 




poniedziałek, 6 lipca 2015

S u s h i. Czyli jak zrobić maki, uramaki i nigiri. Kuchnia Japońska. Kulinarne Podróże Electolux!




Naprawdę się zastanawiam, dlaczego s u s h i, które robię w domu od lat (!), nie doczekało się jeszcze wpisu na blogu... :) Dziś nadrabiam. 
Jeśli jesteście miłośnikami japońskich przysmaków, i macie ochotę pobawić się w zwijanie sushi w domu - to naprawdę nic trudnego! Fakt, na początek potrzeba zaopatrzyć się w niezbędne składniki i akcesoria. Ja, lata temu, kupiłam te podstawowe elementy na allegro :) Wyszło znacznie znacznie taniej niż w sklepach z azjatycką żywnością. Później, wystarczy już raz za jakiś czas uzupełniać brakujące elementy i ... można bawić się w zwijanie. 


Na samym początku, na pewno musicie się zaopatrzyć w: 

  • Ostry, bardzo cienki nóż do sushi (zwykłym nożem zwyczajnie zgnieciecie rolki zamiast ładnie i precyzyjnie je pokroić)
  • Bambusowa mata do zwijania rolek
  • Opakowanie wodorostów nori (warto kupić większe, wyjdzie znacznie taniej, a spokojnie mogą sobie leżeć w suchym miejscu)
  • Marynowany imbir (duży słój)
  • Pastę wasabi (ja używam gotowej pasty w tubce, możecie też kupić proszek do rozrabiania z wodą)
  • Ryż do sushi (tu również kupuję zawsze dużą pakę, zostaje na kilka razy)


Oprócz tego, fajnie jest mądrze zorganizować sobie miejsce pracy - z doświadczenia wiem, że naprawdę bardzo, bardzo ułatwia to cały proces :) 

Nie zniechęcajcie się, jeśli Wasze sushi za pierwszy razem nie wyjdą idealne. Wprawa przyjdzie z czasem. Powodzenia! :) 


Szczegółowe przepisy znajdziecie na stronie Electrolux'a - klik







wtorek, 16 czerwca 2015

Penang hokkien mee. Malezyjska zupa krewetkowa. Kulinarne podróże Electrolux!





Jeśli lubicie pikantne, napakowane smakiem azjatyckie zupy - koniecznie skosztujcie tej! 
Robiłam już takich bulionów całkiem sporo, a ten plasuje się na mojej osobistej smakowej liście bardzo, bardzo wysoko :) 

Najwięcej roboty z obieraniem krewetek, reszta dosłownie, 'gotuje' się w garnku sama. Dajcie jej dwie godzinki na najmniejszym ogniu. Warto. 

Przepis znajdziecie na stronie Electrolux'a - klik

Smacznego! 





niedziela, 26 kwietnia 2015

Ceviche! Kuchnia ekwadorska. Kulinarne podróże Electrolux!



Kolejna odsłona Kulinarnych Podróży z Electrolux'em, tym razem cudownie trafił mi się Ekwador! 
I jak na zawołanie przed oczami stają mi obrazy z tego kraju. Zaśnieżone szczyty wulkanów, lasy tropikalne, egzotyczne wody Pacyfiku. Dobrze jest być i pamiętać. 

Pamiętam w i d o k i, pamiętam e m o c j e, pamiętam s m a k i. 
I gdy tylko zobaczyłam że mam gotować coś z kuchni Ekwadoru, moim pierwszym skojarzeniem było właśnie ceviche. 
Jedzone urwanym kawałkiem ciabatty, lub mikro plastikowym widelczykiem na ulicach. W towarzystwie prażonych ziaren kukurydzy. Świeże i aromatyczne, mogłam jeść i jeść. 

Podstawą jest świeża, dobrej jakości ryba, o zwartym białym mięsie. W Ekwadorze jadłam też ceviche de camarones (z krewetkami) i mixta (mieszane owoce morza). Uwielbiam je wszystkie. I gdy teraz, po raz pierwszy miałam okazję i (co ważne) realną motywację żeby poczytać o technikach przygotowania tego smakołyku, a wreszcie żeby spróbować odtworzyć je w domowych warunkach, doskonale przypomniałam sobie jak to miało smakować. 
I wiecie co? Tak właśnie smakowało! :) ah! 

Po przepis zapraszam tradycyjnie już na stronę Elecroluxa - klik

Polecam! 





I jeszcze na 'deser', dla klimatu, kilka moich zdjęć z Ekwadoru właśnie z 2011 roku. 
Wszystkie zostały zrobione w małej rybackiej miejscowości Puerto Lopez na wybrzeżu Pacyfiku - to tam jadłam najlepsze ceviche! :) 
Enjoy! :-)









środa, 25 marca 2015

Sałatka z bulgurem, zielonym ogórkiem i koperkiem. Smażony dorsz. (Salad with bulgur, green cucumber and dill. Fried cod.)




Ciąg dalszy lekkich, wiosennych inspiracji. 
Pyszna sałatka z bulgurem, z chrupkim ogórkiem i mnóstwem świeżego koperku. I delikatna biała ryba (oczywiście możecie zastąpić dorsza czym tylko chcecie!). 

I nawet (ciut) do mnie niepodobna j a s n a wiosenna stylizacja :-) 

Polecam! 


_______________________



Sałatka z bulgurem, zielonym ogórkiem i koperkiem. Smażony dorsz. 
(porcja dla 2 - 3 osób)


Sałatka:

1 szklanka bulguru pszennego (*można zastąpić kaszą kuskus lub quinua)
1 zielony ogórek szklarniowy
2 pęczki świeżego koperku
1 czerwona cebula

Dressing:

3 łyżki oliwy 
1 łyżka białego octu winnego
sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy
1 łyżeczka miodu
sól i świeżo mielony pieprz


ok 500 g dorsza (filety lub polędwiczki)
sól i pieprz, do smaku
kilka kropel soku z cytryny
2 łyżki masła, do smażenia ryby



Bulgur zalewamy gorąca wodą (proporcja 1 : 2), dodajemy sól, gotujemy 3 - 4 minuty, po czym ściągamy garnek z ognia i zostawiamy pod przykryciem na 10 - 15 minut - kasza powinna całkowicie wchłonąć pozostałą wodę. Rozpulchniamy bulgur widelcem, odstawiamy do przestudzenia. 
Ogórka myjemy, kroimy w półplasterki; cebulę kroimy w pióra; koperek drobno siekamy. 
W dużej misce mieszamy wystudzoną kaszę z cebulą, koperkiem i ogórkiem.

W miseczce łączymy wszystkie składniki dressingu, polewamy nim sałatkę. Raz jeszcze dokładnie mieszamy całość. 

Dorsza doprawiamy sokiem z cytryny, solą i pieprzem, smażymy na maśle, po 1 minucie z każdej strony. 

Smacznego! 







•               •                •





Salad with bulgur, green cucumber and dill. Fried cod.
(Portion for 2 - 3 persons)


Salad:

1 cup wheat bulgur (* can be replaced with couscous or quinua)
1 long cucumber 
2 bunches of fresh dill
1 red onion

Dressing:

3 tablespoons olive oil
1 tablespoon white wine vinegar
juice of 1/2 orange
1 teaspoon honey
salt and freshly ground pepper


approximately 500 g cod (fillet or sirloin)
salt and pepper to taste
a few drops of lemon juice
2 tablespoons butter, for frying the fish



Put bulgur into hot water (ratio 1: 2), add salt and cook for 3 - 4 minutes, then take off the pan from the heat and leave covered for 10 - 15 minutes - bulgur should fully absorb the remaining water. Loosen bulgur with a fork, leave it to cool down.

Wash the cucumber, cut into half-slices; slice the onions; finely chopp dill.
In a large bowl, mix the cooled grits with onion, dill and cucumber.

In a bowl, combine all dressing ingredients, pour over the salad. Once again, thoroughly mix together the whole thing. 

Season the cod with a few drops of lemon juice, salt and pepper; fry in butter, 1 minute on each side.


Enjoy!