Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pizza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pizza. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2015

'PREGO PIZZA', Katowice. Food sesja.



W zeszłym tygodniu miałam przyjemność wykonywać sesję kulinarną dla Pizzerii Prego w Katowicach, nota bene, naszej u l u b i o n e j , odkąd tylko pojawiła się na katowickim gastro - rynku :) 

Sfotografowałam de facto całe menu i z czystym sumieniem polecam gorąco! Pyszne, klasyczne włoskie przystawki i sałatki, nie mówiąc już o p i z z a c h, które są realnie fantastyczne i pomimo sporej konkurencji śmiem twierdzić, że najlepsze w Kato. 
Podczas sesji miałam też okazję skosztować deserów (w innych okolicznościach po zjedzeniu pizzy nie było już na nie miejsca) i... odpłynęłam! Panna cotta - marzenie! 

Zostawiam Was tymczasem z kilkoma fotami i odsyłam do PREGO! :) 





















I na 'deser' - foto z backstage'u :) 





czwartek, 14 sierpnia 2014

Stromboli.




Z moją miłością do kuchni włoskiej, nie mogłam przejść obojętnie obok tego przepisu :)
S t r o m b o l i. Drożdżowe, pizzowe ciasto "zaplecione" w bochen, a w środku farsz z białej kiełbasy, wędlin, warzyw i serów. 
Wypiek wymyślony w połowie XX wieku przez amerykańskich włochów. 

Nie jest to klasyczne, włoskie gotowanie, z kilkoma zaledwie składnikami. 
Ale jest tak smaczne, że przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Eksplozja smaku! 
Użyjcie kiełbasy i serów naprawdę dobrej jakości, poczekajcie cierpliwie aż wierzch pięknie się zarumieni, ah! 
Nie pożałujecie :)

Dla mnie na pewno do powtórzenia. Nie raz. 
Jak powiedział P. - 'jedno z  u l u b i o n y c h' 


Smacznego! 






Stromboli
(na podstawie przepisu z magazynu Kuchnia nr 05/2014)

Na ciasto

2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka ciepłej wody
1 łyżeczka drożdży instant
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli 
1/2 łyżeczki cukru

Na farsz:

400 g białej surowej kiełbasy
1 łyżeczka ostrej papryki (użyłam ostrej wędzonej)
1/2 łyżeczki ziół prowansalskich (lub suszonej bazylii albo oregano)
1 łyżka oliwy
2 cebule, pokrojone w pióra
2 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki
100 g cienkich plastrów szynki
100 g plastrów salami
200 g sera mozzarella
garść startego twardego sera typu Parmezan 
garść czarnych oliwek, przepołowionych

1 jajko roztrzepane z odrobiną wody, do posmarowania wierzchu


Mąkę mieszamy z drożdżami, solą i cukrem. Dodajemy oliwę z oliwek i stopniowo dolewając ciepłej wody zagniatamy ciasto. W y r a b i a m y (naprawdę, wyróbcie dobrze ciasto do pizzy) ok. 5 – 7 min – aż będzie gładkie i sprężyste. 
Z gotowego ciasta robimy kulkę, wkładamy do lekko natłuszczonej miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (na min 30 min, najlepiej na godzinę)
W tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 st C. 

Wyciągamy z osłonek farsz białej kiełbasy, rozdrabniamy go i smażymy aż się zarumieni. Doprawiamy wędzoną papryka i ziołami prowansalskimi. Mięso ściągamy z patelni. 

Na tej samej patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę i czosnek. Smażymy na wolnym ogniu, aż zmiękną (cebula ma być zeszklona).

Ciasto dzielimy na dwie części, każda rozwałkowujemy na cienki prostokątny placek (wymiary ok 20 x 30 cm), układamy na ja dwóch osobnych blachach wyłożonych papierem do pieczenia. Na środku każdego placka rozkładamy kiełbaskę, podsmażoną cebulę z czosnkiem, na nich układamy plastry szynki i salami. Posypujemy serami i czarnymi oliwkami. 
Ciasto, które zostało po bokach nacinamy ostrym nożem w skośne paski grubości ok 1,5 - 2 cm, nakładamy je na przemian na farsz, tworząc warkocz. 
Odstawiamy do wyrośnięcia na kolejne 30 minut. 

Smarujemy stromboli jajkiem i wstawiamy do piekarnika na ok 20 minut - wierzch ciasta musi wyraźnie się przyrumienić.
Studzimy kilka minut, kroimy w plastry. 

Smacznego! 


•                •               •



Stromboli 
(based on the recipe from the polish magazine ‚Cuisine’ No 05/2014


For the dough


2 cups all purpose wheat flour 
1 cup warm water 
1 teaspoon instant yeast 
1 tablespoon olive oil 
1 teaspoon salt 
1/2 teaspoon sugar 


For the stuffing


400 g of white raw sausage 
1 teaspoon chilli pepper (I used hot smoked paprika, works really well
1/2 teaspoon of Provencal herbs (or dried basil or oregano
1 tablespoon olive oil 
2 onions, cut into pen 
2 cloves garlic, thinly sliced 
100 g thin slices of ham 
100 g slices of salami 
200 g mozzarella cheese 
a handful of grated hard cheese (like Parmesan or Grana Padano)
a handful of black olives, halved 


1 egg beaten with a little water, to grease the top 


Combine flour with yeast, salt and sugar. Add the olive oil and gradually adding hot water knead the dough. Do that really well, for minimum 5 - 7 minutes until smooth and elastic. Shape it into the ball, put into lightly greased bowl, cover with a cloth and leave to rise in a warm place (for min 30 minutes, preferably an hour) 
At this time, prepare the remaining ingredients. 

Preheat the oven to 200 ° C. 

Take out the white sausage stuffing from it’s cases, shred it and fry until golden. Season with smoked paprika and herbs. Put aside.  

At the same pan warm up the oil, put the onions and garlic. Fry on low heat until tender. 

Divide the dough into two parts, rool each to a thin rectangular (size approx 20 x 30 cm),  put them on two separate baking trays lined with non-stick baking paper. At the center of each rectangular spread the sausage, fried onion with garlic, arrange the slices of ham and salami on the top. Sprinkle with both cheeses and black olives. 

Incise the dough on the sides with a sharp knife to form the stripes (thickness of about 1.5 - 2 cm) put them alternately to cover the stuffing.
Leave it to rise for another 30 minutes. 

Grease stromboli with egg and put into the oven for about 20 minutes - the pastry has to turn golden - brown. 
Cool it down for a few minutes, cut into slices. 







wtorek, 1 kwietnia 2014

Placek / pizza z rejonu Ligurii.



Kolejna włoska propozycja, w ramach współpracy z  Tripsta.pl
Akcja "Europa od kuchni" trwa, a my pozostajemy nadal w słonecznej Italii.  (Swoją drogą, musiałabym się tam wybrać uzupełnić zapas win i ... serów! :-) ehhh... uwielbiam!)

Ale do rzeczy. 
Tym razem przygotowałam dla Was placek, bo trudno to w sumie nazwać pizzą, z rejonu Ligurii. 
Nieco podobny do Sfincione, jednak znacznie, znacznie grubszy. Na stronie z włoskimi przepisami, znalazłam go również pod nazwą Foccacia z pomidorami. Dla mnie, kwintesencja włoskiej kuchni, kilka zaledwie składników, wszystko świeże i w najlepszej jakości. Kupcie włoskie, dobre pomidory w puszce, dobrą oliwę. Naprawdę warto. 
Ciasto jest pyszne! Chrupiące na zewnątrz, super miękkie i delikatne w środku. Bardzo proste w wykonaniu, jeśli tylko uzbroimy się w cierpliwość i nie będziemy popędzać i stresować placka przy wyrastaniu :) 
Do zrobienia w leniwe sobotnie / niedzielne popołudnie, gdzie nigdzie nam nie śpieszno i nic nie musimy. 

Pyszny jest też na drugi dzień, maczany w miseczce oliwy. 





*          *          *




Pizza / placek z Ligurii. 
/inspiracja - ten przepis/

Na ciasto:

600 g mąki pszennej
150 ml ciepłego mleka
ok 300 ml ciepłej wody 
14 g suchych drożdży instant / 2 opakowania /
2 łyżeczki soli
4 łyżki oliwy z oliwek

Na nadzienie:

3 cebule, pokrojone w piórka
400 g pomidorów w puszce / 1 puszka /
kilka filetów anchovies
garść czarnych oliwek
oliwa
suszone zioła / np bazylia, oregano /
sól i pieprz, do smaku
świeża bazylia, posiekana, do podania


Suszone drożdże wsypujemy do kubka ciepłym mlekiem, mieszamy, odstawiamy na kilka minut. 
Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól, oliwę, drożdże z mlekiem oraz stopniowo, ciepłą wodę. Zagniatamy ciasto, powinno być miękkie i sprężyste (dużo bardziej miękkie niż w klasycznej, cienkiej pizzy!).
Ciasto wyrabiamy przez min 5, a najlepiej 10 minut! (Uwaga, nie pomijamy wyrabiania ciasta!)
Przykrywamy bawełnianą ściereczkę, odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 - 2 h. 

W międzyczasie przygotowujemy farsz. 
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę. Trzymamy na średnim ogniu przez ok 5 min, cebula ma się zeszklić, nie zbrązowieć. Dodajemy pomidory z puszki, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy na małym ogniu przez kolejne 10 - 15 min, aż sos mocno się zredukuje - musi być naprawdę gęsty. 

Formę na ciasto z odpinaną obręczą (moja miała 24 cm, może być trochę większa ) smarujemy odrobiną oliwy, do środka wykładamy ciasto. Ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę. 
Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C. 
Na wyrośnięte ciasto delikatnie nakładamy sos pomidorowy z cebulą, na to fileciki anchovies oraz czarne oliwki. 

Pieczemy przez na kratce piekarnika, przez ok 30 - 35 minut, tak aby spód i boki placka były ładnie zarumienione i chrupiące. 

Pyszny na ciepło i na zimno, maczany w oliwie z oliwek. 



Smacznego!



wtorek, 25 lutego 2014

Kuchnia Turecka II. Lahmacun.



Wracamy do kuchni Tureckiej.
Dziś drugi, z trzech przepisów przygotowanych dla Tripsta.pl z okazji akcji "Europa od kuchni".
Tym razem tzw. turecka pizza - drożdżowy, cieniutki placek na cienkim cieście, z farszem z mielonej jagnięciny. 
Już kiedyś, jeszcze pracując w Norwegii przygotowywałam tą pizzę, co prawda oszukaną nieco, bo zamiast jagnięciny było mielone 'co wpadło' ;) Ale zawsze smakowało nam to danie niezmiernie. 
Dziś oryginalnie, z jagnięciną. 
Warto. 

Gdy zainspirowana akcją, zaczęłam czytać i oglądać zdjęcia potraw rodem z Turcji, coraz bardziej przekonuję się do tej kuchni. Jest f a n t a s t y c z n a! 
Dużo warzyw, szczególnie bakłażana, którego u w i e l b i a m, sporo mięsa (jagnięcina i baranina), bogactwo przypraw i te s ł o d y c z e ... Ale o słodyczach następnym razem :)

Gdybyście przypadkiem nabrali na Turcję… apetytu :), bilety możecie sprawdzić np. tutaj - klik




W następnym poście z serii tureckiej - zapraszam na deser :) 
Będzie klasyka.






Lahmacun, cienka pizza turecka. 
/inspiracja - ten przepis. Porcja na cztery cienkie pizze./

Ciasto do pizzy:

350 g mąki pszennej
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki suszonych drożdży instant
250 ml ciepłej wody
2 łyżki oliwy extra vergine

Farsz:

1/2 kg mielonej jagnięciny
2 ząbki czosnku,drobno posiekane
pęczek świeżej pietruszki
2 łyżeczki soli morskiej
świeżo mielony kolorowy pieprz, do smaku
szczypta pieprzu Cayenne
1 nieduża cukinia, starta na tarce na grube wióra
1/2 czerwonej papryki, drobno posiekanej

cytryna, do skropienia


Najpierw przygotowujemy ciasto. 
Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól i drożdże, mieszamy. Robimy wgłębienie i stopniowo wlewamy ciepłą wodą, mieszając, aż zacznie łączyć się z mąką. Następnie wyrabiamy ciasto ręką - powinno być miękkie i elastyczne. 
Smarujemy gotowe ciasto odrobiną oliwy, przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na min 1h. 

Zmieloną jagnięcinę mieszamy z czosnkiem i posiekaną pietruszką (połowę pietruszki zostawiamy do posypania gotowej pizzy). 

*Uwaga! W oryginalnym przepisie nie podsmażamy mięsa przed wyłożeniem go na placek. Niestety, mój piekarnik starej daty ma tylko dolną grzałkę, bałam się że mięso będzie surowe, i przed zrobieniem farszu, przesmażyłam je chwilę na oliwie z oliwek, z solą i pieprzem. 

Startą cukinię odciskamy z nadmiaru soku, dodajemy do mięsa. 
Dodajemy posiekaną czerwoną paprykę, doprawiamy pieprzem Cayenne. 

Z gotowego ciasta formujemy cztery porcje, każdą kulkę ciasta krótko wyrabiamy ręką. Formujemy na blasze podsypanej mąką cieniutki placek, nakładamy 1/4 farszu, równo go rozprowadzamy. 

Pieczemy ok 8 minut w temp 180 st. C - aż spód i brzegi pizzy nabiorą złotobrązowego koloru. 


Podajemy skropione ćwiartką cytryny, posypane natką pietruszki, z jogurtem naturalnym, lub sosem czosnkowym / ziołowym na bazie jogurtu. 


Smacznego!






środa, 9 października 2013

Karmelizowana cebula, figi, mozzarella. Rustykalna pizza.



Pizza zainspirowana australijskim Masterchef'em.
W którymś odcinku najnowszej serii, podobna pizza powstała :)
A wykorzystując, po raz kolejny, sezon na świeże figi - wróciłam do tego pomysłu. 
Nie martwcie się, to już ostatni (na razie!) przepis z figami ;))

Do tej pizzy wolałabym użyć miękkiego k o z i e g o sera, albo do mozzarelli dodać nieco niebieskiego, pleśniowego.
Wyostrzyłoby to i skontrastowało smak.
Tak też polecam Wam zrobić.
Tu, w pizzy na zdjęciu, użyłam samej mozzarelli - innych serów akurat nie miałam w lodówce... 
:)
A porzucenie prac w połowie i udanie się po ser - groziłoby katastrofą z kotami w roli głównej.. 

Polecam! 





Rustykalna pizza z karmelizowaną cebulą, mozzarellą, figami i rukolą. 
/przepis na jedną, dużą, cieniutką pizzę/


Na ciasto do pizzy:


1 szklanka mąki pszennej
½ szklanki ciepłej wody /odmierzamy tą samą szklanką, co mąkę/
2 łyżki oliwy z oliwek
2 płaskie łyżeczki drożdży instant
1 łyżeczka soli
½ łyżeczki cukru



Mąkę mieszamy z drożdżami, solą i cukrem. Dodajemy oliwę z oliwek i stopniowo dolewając ciepłej wody zagniatamy ciasto. W y r a b i a m y (naprawdę, wyróbcie dobrze ciasto do pizzy!) ok. 5 – 7 min – aż będzie gładkie i sprężyste. 
Z gotowego ciasta robimy kulkę, wkładamy do lekko natłuszczonej miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce /na min 30 min/.
W tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki.


Na karmelizowaną cebulę:


2 średniej wielkości cebule
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka brązowego cukru /jeśli nie macie, może być zwykły, biały/
sól, do smaku
1 łyżeczka octu balsamicznego


Na patelni rozgrzewamy oliwę z masłem. 
Cebulę kroimy w piórka, wrzucamy na patelnię. Smażymy na wolnym ogniu przez ok 20 min - powinna być miękka i lekko zarumieniona. Po tym czasie doprawiamy odrobiną soli i cukrem, pozostawiamy na kojne 10 - 15 min, aż cebulka się skarmelizuje - nabierze pięknego, złotobrązowego koloru. 
Gotową cebulkę doprawiamy octem balsamicznym, ewentualnie solą, do smaku. 



Pozostałe składniki:


3 świeże figi, każda przekrojona na 6 cząstek
1 kulka mozzarelli
*kozi, miękki ser albo niebieski pleśniowy (w pizzy na zdjęciu jest tylko mozzarella)
listki świeżego rozmarynu
garść rukoli, do posypania gotowej pizzy
świeżo mielony pieprz



Piekarnik nagrzewamy do 200st C.* 
* (polecam piec pizzę przy włączonej jedynie dolnej grzałce, bez termoobiegu. Ja mam stary piekarnik, więc innej opcji nawet nie mam... ;) Ale przy pizzy sprawdza się to naprawdę świetnie ).

Gotowe ciasto rozwałkowujemy (albo rozciągamy palcami) na podsypanej mąką blasze. 
Rozkładamy na pizzy karmelizowaną cebulę, figi, sery, posypujemy odrobiną świeżego rozmarynu i świeżo mielonym pieprzem. 
Wstawiamy do piekarnika, pieczemy przez ok 8 - 10 min - aż spód i brzegi będą zarumienione. 

Gotową pizzę posypujemy świeżą rukolą. 


Smacznego!




poniedziałek, 20 maja 2013

Mozzarella, salami, zielone szparagi. Wiosenne mini - pizze.




Szparagi!!
Mam ochotę kupować ich t o n y ! :) 
Teraz mogę jeść je codziennie, u w i  e l b i a m ! Do pełni szczęścia brakuje tylko polskich truskawek...
Na od czasu do czasu kupuję te zagraniczne... Jakoś trzeba sobie umilić czekanie.

Robię risotto, pozostałe szparagi wrzucam na pizzerinki. 
Nie za cienkie, z chrupiąca skórką i delikatną mozzarellą. 
Ze świeżymi ziołami. 
Zielone, wiosenne... (letnie!?... )

Bardzo polecam!






Wiosenne mini - pizze z mozzarellą, salami i szparagami. 
/z podanego przepisu wychodzą 4 niewielkie pizze na średnio grubym cieście/


Na ciasto do pizzy:

1 szklanka mąki pszennej
½ szklanki ciepłej wody
2 łyżki oliwy z oliwek
2 płaskie łyżeczki drożdży instant
1 łyżeczka soli
½ łyżeczki cukru


Mąkę mieszamy z drożdżami, solą i cukrem. Stopniowo dolewając ciepłej wody zagniatamy ciasto. Wyrabiamy ok. 5 – 7 min – aż będzie gładkie i sprężyste. Z gotowego ciasta robimy kulkę, wkładamy do lekko natłuszczonej miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce /na min 30 min/.

W tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki.


Pozostałe składniki:

400g (jedna puszka) dobrej jakości pomidorów
10 – 12 sztuk zielonych szparagów
salami pepperoni
2 małe (po 125g) kulki mozzarelli
garść liści świeżej bazylii
kilka gałązek świeżego oregano
2 łyżeczki suszonych zioła prowansalskich
sól morska i świeżo mielony pieprz, do smaku
odrobina oliwy extra vergin

Pomidory przekładamy do garnuszka, doprawiamy solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi. Gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 10 min, aż sos wyraźnie zgęstnieje. Odstawiamy do przestudzenia.

Ze szparagów odłamujemy zdrewniałe końcówki, kroimy je na mniejsze kawałki.
Mozzarellę odsączamy i kroimy na plastry.

Piekarnik nagrzewamy do 200 st. C.

Z gotowego ciasta formujemy 4 niewielkie pizze – tak, żeby zmieściły się na jednej dużej blasze np. z wyposażenia piekarnika.
Na każdej mini – pizzy rozkładamy po dwie łyżki sosu pomidorowego, kilak plastrów mozzarelli, kilka plasterków salami, po kilka, pokrojonych na mniejsze kawałki szparagów. Delikatnie solimy i pieprzymy do smaku.
Skrapiamy odrobiną oliwy.


Pieczemy ok. 10 min, aż spód pizzerinek i brzegi wyraźnie się zarumienią.

Podajemy posypane obficie świeżą bazylią i oregano.




Smacznego!






środa, 11 kwietnia 2012

Mascarpone. Pieczarki. Szynka szwarcwaldzka. Jajka. Pizza - retro.





Całe dnie pochłaniają prace nad Białą Małpą.
I wciąż nie umiem dopatrzeć się końca... 
Wybaczcie mi lakoniczne wpisy, wciąż obiecuje sobie, że napiszę coś więcej, że napiszę o Pubie....
Musicie uwierzyć - kiedyś usiądę. I napiszę... :)


Tymczasem trzymajcie kciuki!


Dziś pizza, dla mnie wyglądająca bardzo r e t r o, choć szczerze mówiąc jakbym miała powiedzieć co takowe wrażenie spowodowało - nie wiedziałbym :) 
Zupełnie inna, zaskakująca, delikatna, pyszna!


Smacznego!








Pizza z mascarpone, pieczarkami, szynką parmeńską i jajkami sadzonymi.
/przepis na jedną, dużą, bardzo cienką  pizzę/
/Inspiracja - przepis Pat./



Na ciasto do pizzy:

1 szklanka mąki pszennej
½ szklanki ciepłej wody
2 łyżki oliwy z oliwek
2 płaskie łyżeczki drożdży instant
1 łyżeczka soli
½ łyżeczki cukru

Mąkę mieszamy z drożdżami, solą i cukrem. Stopniowo dolewając ciepłej wody zagniatamy ciasto. Wyrabiamy ok. 5 – 7 min – aż będzie gładkie i sprężyste. Z gotowego ciasta robimy kulkę, wkładamy do lekko natłuszczonej miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce /na min 30 min/.
W tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki.

Pozostałe składniki:

ok. 125g serka mascarpone /pół opakowania/
5 – 6 plastrów szynki szwarcwaldzkiej
10 pieczarek, pokrojonych w plasterki
3 jajka
natka pietruszki do posypania pizzy
sól i świeżo mielony pieprz do smaku.

Wyrośnięte ciasto uderzamy pięścią, wyrabiamy energicznie jeszcze kilka sekund i rozwałkowujemy na bardzo cieniutki placek.
Rozsmarowujemy na pizzy serek mascarpone, układamy plastry szynki, pieczarki, lekko solimy i pieprzymy do smaku.
Na sam wierzch wbijamy jajka* i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220st. C. Pieczemy 10 – 15 min, aż spód i brzegi się zarumienią.

* Piekłam moją pizzę  t y l k o  na  d o l n e j  grzałce piekarnika – ciasto było idealnie wypieczone od spodu, białko jaja ścięte, a żółtko lekko płynne w środku. Możecie też piec tradycyjnie, a na 4 – 5 min przed końcem wbić jajka i dopiec pizzę.

Podajemy na gorąco, posypaną natką pietruszki.



Smacznego!






sobota, 28 stycznia 2012

Pomidorki i cukinia. Pizza.





Pizza zielono - czerwona. 
Kolorowa.
Na cienkim, chrupiącym cieście. 
Skusicie się?... 






Ciasto na cienką pizzę *

/Składniki podaję na jedną dużą, okrągłą pizzę. Jest bardzo cieniutka, dlatego zazwyczaj robię dwie takie pizze – podwajam więc ilość podanych tu składników/


1 szklanka mąki
½ szklanki ciepłej wody /tej samej szklanki którą mierzyliśmy mąkę/
25 g świeżych drożdży
½  łyżeczki cukru
1 łyżeczka soli
oliwa z oliwek / można zastąpić olejem roślinnym /


Z wody, cukru i drożdży przygotowujemy zaczyn / mieszamy wszystko dokładnie / i odstawiamy aż ‘ruszy’ / 5 – 10 min, na powierzchni zacznie tworzyć się pianka /
Do mąki dodać sól.
Stopniowo dolewać drożdżowego zaczynu do mąki, i początkowo mieszać ciasto nożem, później zaś wyrabiać ręcznie przez ok. 5 - 7 min, w razie potrzeby podsypując mąką.
Ciasto powinno być elastyczne i nie za twarde. Nie powinno też kleić się do rąk.

Z gotowego ciasta formujemy kulkę, smarujemy oliwą żeby nie obeschła i zostawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia /nie ma potrzeby zostawiania ciasta na długo, w zupełności wystarczy jak poczekamy 15 – 20 min/

* Zawsze zaczynam od ciasta – gdy ono sobie spokojnie wyrasta, robię resztę.


Sos pomidorowy


½ puszki krojonych pomidorów
1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
¼ łyżeczki pepperoncino /na ‘czubku’ łyżeczki :) /
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
1 łyżeczka octu balsamicznego
½ łyżeczki suszonego oregano
½ łyżeczki suszonej bazylii


Pomidory z puszki wrzucamy do garnuszka, dodajemy czosnek, pepperoncino /jeśli nie lubicie na ostro, można pominąć. Lub dać jeszcze mniej:)/, ocet balsamiczny. Doprawiamy solą i pieprzem i gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 1o min – aż sok z pomidorów nieco odparuje i sos zgęstnieje.
Ściągamy gotowy sos z ognia, odstawiamy do ostudzenia.


I ponadto…

100 – 150 g potartego /u mnie twarda mozzarella lub gouda/
kilka plasterków ulubionej szynki
½ niewielkiej cukinii, bardzo cienko pokrojonej w plastry
10 – 12 pomidorków koktajlowych
suszona bazylia i oregano do posypania
1 łyżka tartego parmezanu
sól i świeżo mielony pieprz


Ciasto na pizzę odpowietrzamy (można klasycznie walnąć je pięścią) i rozwałkowujemy na cieniutki placek /jeśli robicie z podwójnej porcji, tutaj dzielimy wyrośnięte ciasto na dwie części/. Układamy pizzę na delikatnie zwilżoną oliwą blachę.

Na placku równomiernie rozkładamy przygotowany wcześniej i wystudzony sos pomidorowy, ser, szynkę, plasterki cukinii i pomidorki koktajlowe. Posypujemy całość suszonymi ziołami /oczywiście, można użyć też świeżych/.

Wstawiamy pizzę do rozgrzanego do 220 st C. piekarnika, pieczemy 10 – 12 min, aż spód pizzy i brzegi się zarumienią, a cukinia będzie upieczona.

Przed podaniem można posypać tartym parmezanem.



Smacznego! :)




poniedziałek, 16 stycznia 2012

Bakłażan, cukinia, papryka. Mini Calzone z grillowanymi warzywami.





Za okienną szybą biel. Wreszcie!
Nie wiem, jak Wy, ale ja nie jestem miłośniczką zimy w mieście.
A jednak… śnieg tym razem naprawdę mnie ucieszył.
Ładniej, jaśniej…
Wszystko jest lepsze od szaro – burej mazi obklejającej kamienice i drogi.

A najlepiej jest patrzeć na zimę z okna ciepłej kuchni :)
W ciepłym świetle zapalonych świeczek.
Piekąc.

Chociażby te pierożki.
Delikatne, cienkie pizzowe ciasto na zewnątrz, soczyste warzywa w środku.

Naprawdę polecam!








Mini Calzone z grillowanymi warzywami
/porcja dla dwóch osób;
 źródło – zmodyfikowany przepis Asi z Kwestii Smaku/


½ dużego bakłażana
1 mała cukinia /lub ½ dużej/
1 mała czerwona papryka
½ kostki sera feta
sól i świeżo zmielony pieprz
1 łyżeczka mielonej, czerwonej papryki /słodkiej lub ostrej, jak lubicie/


250 g mąki pszennej
120 – 140 ml ciepłej wody /zależy od mąki, dolewajcie wody stopniowo/
2 łyżeczki drożdży instant
1 łyżka oleju roślinnego
1 ½  łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru


Mąkę mieszamy z drożdżami, cukrem i solą. Dodajemy łyżkę oleju i stopniowo dolewamy ciepłej wody wyrabiając ciasto – ja na początku mieszam je nożem, później wyrabiam rękami ok. 5 – 7 min – aż będzie gładkie i sprężyste. Nie powinno też kleić się do rąk. Gotowe ciasto lekko smarujemy olejem roślinnym żeby nie obeschło, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 20 – 30 min.

W międzyczasie przygotowujemy warzywa.
Bakłażana i cukinię kroimy w cienkie plasterki; paprykę w podłużne paski. Lekko solimy i partiami grillujemy na patelni grillowej lub pieczemy w piekarniku. Gotowe warzywa kroimy na mniejsze kawałki i mieszamy z rozdrobnionym serem feta. Do warzywnego farszu dodajemy łyżeczkę mielonej papryki i doprawiamy świeżo mielonym pieprzem.

Wyrośnięte ciasto wałkujemy na cienki placek (ok. ½ cm lub nawet ciut cieńsze) i wykrajamy kółka, najwygodniej za pomocą szklanki o cienkich brzegach – dokładnie tak jak na pierogi :) W każde kółeczko nakładamy farszu i starannie zaklejamy brzegi.
Powstałe ‘pierogi’ układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
Wstawiamy do nagrzanego do ok. 220 st C. piekarnika na 10 – 15 min (sprawdzajcie, czy Calzone zarumieniły się lekko z wierzchu).

Podajemy lekko skropione oliwą z oliwek, posypane odrobiną czerwonej papryki i świeżą natką pietruszki.
Świetnie smakują też z kwaśną śmietaną czy lekkim sosem na bazie śmietany lub jogurtu (np. ziołowym).


Smacznego! :)