sobota, 2 listopada 2013

Aglio, olio e peperoncino. Włoska klasyka.



Makaron. Najprościej. 
Jeden z tych, które smakują mi zawsze. 
Kwintesencja włoskiej kuchni. Czystość i prostota smaków. 
Wystarczy nie przypalić czosnku :)

Jeśli jakimś trafem, jeszcze nie jedliście - naprawdę polecam! :-)



*      *      *


Aglio, olio e peperoncino. 
/porcja dla dwóch osób/


ok 300 g makaronu (u mnie tagliatelle)
oliwa (warto użyć oliwy naprawdę dobrej jakości)
1 suszona papryczka peperoncino
4 ząbki czosnku, pokrojone na cieniutkie plasterki
duży pęczek świeżej pietruszki, posiekanej
sól, do smaku


Makaron gotujemy w dużej ilości osolonej wody, odcedzamy.
Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy czosnek. Smażymy na wolnym ogniu aż nabierze złotobrązowego koloru ( uwaga! Nie może być ciemnobrązowy, ani tym bardzie przypalony… Cała potrawa zrobi nam się g o r z k a ..).

Wrzucamy skruszoną palcami pepperoncino i pietruszkę, smażymy jeszcze ok 1 min. Na patelnię wykładamy ugotowany makaron, dokładnie mieszamy, by cały pokrył się aromatyczną oliwą. 

Podajemy gorące. 
Jemy z uśmiechem, najlepiej w towarzystwie :)


Smacznego!