Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia hiszpańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia hiszpańska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

Kulinarne podróże Electrolux. Hiszpania!



Efekt owocnej współpracy z Electroluxem - pierwszy przepis z cyklu Kulinarne Podróże Electrolux! 
Będzie kolorowo i bardzo różnorodnie. 
Będą kulinarne  i n s p i r a c j e  całego świata! 

Jako pierwsza - słoneczna Hiszpania! 
I Mejillones al vino blanco y perejil - małże z białym winem i pietruszką. 

Zapraszam na stronę Electrolux'a po przepis i zdjęcia! 


wtorek, 29 lipca 2014

Churros.




Na deser. Po hiszpańsku. C h u r r o s. 
Słodkościami tradycyjnie zamykam hiszpański cykl w ramach akcji Tripsta.pl - Europa od Kuchni. 
Więcej o kuchni hiszpańskiej możecie poczytać na blogu Tripsty. Albo kupić bilet do Hiszpanii, oj tak! :)

Churros to nic innego jak ciasto ptysiowe smażone na głębokim oleju. 
D o b r e , powinny być złote i chrupiące na zewnątrz, miękkie i delikatne w środku. Jeśli macie termometr cukierniczy - warto go tutaj użyć. Szansa, że takie właśnie idealne churros uzyskacie - znacznie wzrasta. Ja poradziłam sobie bez, i sama jestem zaskoczona - są pyszne. 

Najlepsze jadłam w Peru. 
Kolonialny hotel w samym centrum starej Limy. Z wrzeszczącym pawiem na dachu i kolorowymi papugami. Z widokiem na 'rooftopy' porośnięte dżunglastą roślinnością. 
Tuż za rogiem sprzedawano najlepsze churrosy. Ciepłe i chrupiące, duuuuże. Ze specyficznym kremem budyniowo waniliowym w środku. 

Pan zawijał je w kawałek gazety. 
Zjadałam zanim wystygł. 
Pyszne.


Polecam. 






Churros
/przepis na ok 30 małych churros/


240 ml wody
2 łyżki cukru
50 g masła
szczypta soli
200 g mąki pszennej
2 jajka

olej, do smażenia
drobny cukier do wypieków, do obsypania gotowych churros


W niewielkim garnku zagotowujemy wodę z masłem, cukrem i solą. Ściągamy z ognia, wsypujemy mąkę i energicznie ucieramy drewnianą łyżką, aż ciasto odlepi się od brzegów i stworzy zwartą kulę. Odstawiamy do wystudzenia. 

Do wystudzonej masy wbijamy jajka, jedno po drugim, dobrze miksując. 
Gotowe ciasto jest gładkie i błyszczące. 

Rozgrzewamy olej do temperatury ok 175 st C. (nie posiadam termometru cukierniczego, rozgrzałam ‚na oko’ - churros muszą wyraźnie skwierczeć ). 
Przez rękaw cukierniczy ( lub gruby worek z odciętym rogiem) z końcówką w kształcie gwiazdki wyciskamy churros na olej. Smażyć, aż nabiorą złotobrązowego koloru. 

Osuszamy papierowym ręcznikiem, obtaczamy w drobnym cukrze. 


Smacznego! 






•                 •               •



Churros. 


240 ml water 
2 tablespoons sugar 
50 g of unsalted butter 
pinch of salt 
200 g of wheat all purpose flour 
2 eggs 

oil for frying 
sugar to finish the churros




In a small saucepan combine water, sugar, salt and butter. Bring to a boil and remove from heat. Stir in flour until mixture forms a ball. Put aside to cool down. 
When mixture is cooled, combine eggs, one in a time. Mix until well combine and the pastry is smooth and shiny. 
Heat oil for frying (to about 175 C degrees). Pipe strips of dough into hot oil using a pastry bag. Fry until golden; drain on paper towels.
Roll drained churros in sugar.





sobota, 12 lipca 2014

Paella z krewetkami. (Shrimps paella)



Razem z tripsta.pl, nadal zgłębiam kuchnię h i s z p a ń s k ą. Akcja "Europa od kuchni" dała mi naprawdę fajną okazję i motywację do nadrobienia oczywistych niekiedy braków. 
Tym razem postawiałam na kolejny klasyk - paella... Aż wstyd się przyznać że jeszcze nigdy nie gotowałam, nie jadłam....
Ryż Arborio, owszem, ale wcześniej tylko we włoskiej odsłonie. Z dużą ilością masła i parmezanu. 

Paellę robi się zupełnie inaczej, choć z tego samego gatunku ryżu. 
Największym szokiem był dla mnie fakt, że nie trzeba, a wręcz nie powinno się jej mieszać (!) - z risotto sami wiecie jak to jest - dwudziestominutowa medytacja z drewnianą łyżką w ręku.. :)

A smak? Smak totalnie mnie zachwycił! Super złożony, z cudownym aromatem krewetek i pikantnej, wędzonej papryki. Fantastyczne, 'p r a w d z i w e' jednogarnkowe danie. 
Nie mogłam od siebie odpędzić skojarzenia z ciepłym hiszpańskim wieczorem, z winem, ogromnym garnkiem paelli na starym drewnianym stole. W dużym gronie. Rodziny i przyjaciół. Koniecznie. 

Bardzo polecam! 




*          *          *




Together with tripsta.pl, I still keep exploring Spanish cuisine. The "Europe from the kitchen" initiative has given me a really great opportunity and motivation to catch up with some classics I was not familiar with. This time I decided to cook paella ... I'm really ashamed to admit that I've never cooked, nor eaten it before....
Arborio Rice, yes, but previously only in the Italian version. With plenty of butter and parmesan cheese :)

Paella is made differently, but with the same type of rice.
The biggest surprise for me was the fact that you do not need, and indeed it should not stir the dish whilst cooking (!) - You all know well, how is it with risotto - a twenty-minute meditation with a wooden spoon in hand .. :)

And the taste? Totally amazing! Super complex, with a wonderful aroma of shrimps and smoked paprika. Fantastic, 'true' dish.
I couldn't refrain myself from associations with the warm Spanish evening with a bottle(s) of wine, a huge pan of paella on an old wooden table. In a large group of people. Family and friends. Definitely.

Highly recommend!






Paella z krewetkami
/składniki na 4 porcje - jedna duża patelnia paelli/


500 g dużych krewetek w pancerzykach
2 łyżki oliwy
1 mała zielona papryka, pokrojona w drobną kostkę
1 czerwona papryczka chilli, pokrojona w plasterki
3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
2 pomidory, sparzone, obrane, pokrojone w kostkę
1 łyżeczka wędzonej papryki (u mnie ostra)
1 łyżka koncentratu pomidorowego
3 - 4 plasterki cienko pokrojonego boczku
ok 200 g ryżu Arborio
1 litr bulionu

natka pietruszki, drobno posiekana, do podania
cząstki limonki lub cytryny

Składniki na bulion:

1 l wody
2 łyżki sosu sojowego 
kilka gałązek natki pietruszki
1 łyżka oliwy
szczypta szafranu
pancerzyki i głowy z kilku krewetek
warzywa (kawałek marchewki, pietruszki, selera, 1/2 cebuli)
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku




Krewetki myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Kilka sztuk obieramy - odrywamy główkę, ściągamy pancerzyk, nacinamy cześć grzbietową i wyciągamy jelitko. Pancerzyki i głowy krewetek odkładamy na bulion. Resztę krewetek pozostawiamy w całości. 

Przygotowujemy bulion: w niewielkim garnku rozgrzewamy łyżkę oliwy, wkładamy warzywa, głowy i pancerzyki z krewetek, smażymy chwilkę na dużym ogniu, mieszając. Wlewamy wodę, dodajemy wszystkie pozostałe składniki: sos sojowy, pietruszkę, szafran sól i pieprz. Zmniejszamy ognień i gotujemy przez ok 30 min.

Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i czerwoną chilli, i drobno pokrojony boczek, smażymy przez 2 - 3 minuty. Dodajemy czosnek, smażymy aż lekko się zeszkli, dodajemy pomidory, koncentrat pomidorowy, doprawiamy wędzoną paprykę, solą i pieprzem. Smażymy przez ok 3 - 5 minut, aż sos zgęstnieje. 
Wsypujemy ryż, mieszając smażymy przez 2 minuty. 
Wlewamy przecedzony bulion, starannie mieszamy i zagotowujemy. Zmniejszamy ognień do minimum, gotujemy przez ok 10 min, nie mieszamy. 
Po tym czasie dodajemy krewetki (obrane i w całości), nie mieszamy (!). Gotujemy pod przykryciem kolejne 5 - 6 minut. Najlepiej jest skosztować ryżu - powinien być miękki ale wciąż zachowywać kształt i strukturę. 

Przed podaniem odstawiamy paellę na 2 - 3 minuty. Posypujemy obficie natką pietruszki, układamy na wierzchu cząstki limonki. 

Smacznego! 







*          *          *



Paella with prawns. 
/serves four - for one big pan of paella / 


500 g large whole shrimps
2 tablespoons olive oil 
1 small green pepper, finely chopped
1 red chilli, cut into thin slices 
3 cloves garlic, crushed
2 tomatoes, shocked, peeled and diced 
1 teaspoon smoked hot paprika
1 tablespoon tomato paste 
3 - 4 thin slices of bacon (or pancetta)
about 200 g Arborio rice 
1 liter of broth 

parsley, finely chopped, to serve 
particles of lime or lemon 

For the broth: 

1 liter of water 
2 tablespoons dark soy sauce 
a few sprigs of parsley 
1 tablespoon olive oil 
pinch of saffron 
heads and shells of a few prawns
vegetables (piece of carrot, parsley, celery, 1/2 onion) 
salt and freshly grounded pepper



Wash and dry the shrimps with a paper towel. Clean a few of them - tear the head off, take off the shell, remove the digestive tract. Put aside - we'll use them for a broth. 

Prepare the broth: in a small saucepan heat the tablespoon of olive oil, put vegetables in, heads and shells of shrimps, fry for a minute over high heat, keep stirring. Pour water, add all other ingredients: soy sauce, parsley, saffron, salt and pepper. Reduce the heat and cook for about 30 minutes. 

In a large pan warm up the oil, add the chopped peppers and red chilli and finely chopped bacon, fry for 2 - 3 minutes. Add the garlic and fry until slightly soft and delicate, add tomatoes, tomato paste, season with smoked paprika, salt and pepper. Fry for about 3 - 5 minutes, until the sauce thickens. 
Add the rice, fry for 2 minutes. 
Pour the strained broth, mix thoroughly and bring to boil. Than reduce the heat to a minimum, cook for about 10 minutes, do not stir. 
After this time, add the shrimps, do not stir (!). Cover the pan and cook for another 5 - 6 minutes. The best is just to taste the rice - it should be soft but still retain it's shape and structure. 

Before serving paella leave it for 2 - 3 minutes to rest. Sprinkle generously with parsley, put some limes on the top. 






poniedziałek, 7 lipca 2014

Gazpacho.



Ciąg dalszy podróży z tripsta.pl ! 
Tym razem zaczęłam przyglądać się kuchni hiszpańskiej. Wiarygodnie, bo za oknem skwar. 
I znów stwierdzam, że sporo do nadrobienia. Bo przecież wiem, znam, a na blogu w tej kwestii cisza. 

Dziś gazpacho. Cudne, z wreszcie smakujących, dojrzałych pomidorów. S c h ł o d z o n e.
(Dobrze, bo ostatnio nie lubię się z piekarnikiem, złośliwie nagrzany, przytrzasnął mi rękę...)

Planuję paelle, planuję tapas. Będzie pysznie. 

O kulisach kuchni hiszpańskiej, poczytać możecie również na blogu tripsty. 



*          *          *



Traveling with tripsta.pl continued! 
This time, I start to look into Spanish cuisine. Sounds reliable, it's so hot outside!
Again, a lot of catching up to do. I know the sutff, but there's nothing on the blog.

Today gazpacho. Truly great, tastefull. Made from ripe, beautiful tomatoes. Well c h i l l e d.
(Well, because lately I had hard times with the oven, really hot bastard trapped my hand...)
I plan paellas, plan some tapas . It will be delicious.

About the Spanish cuisine, you can also read the Tripsta blog.








Gazpacho. 
/porcja dla czterech osób/


1 kg dojrzałych pomidorów
1 zielony ogórek (krótki szklarniowy), lub dwa gruntowe
1/2 cebuli
1 mała papryczka pepperoncino (opcjonalnie, kto lubi ostre)
3 - 4 łyżki oliwy extra vergine
sok z 1 malej limonki
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku


Do podania:

serek kozi, drobno pokrojony
zielony ogórek, pokrojony w kostkę
świeże oregano
świeżo mielony pieprz
opcjonalnie, ulubione pieczywo



Pomidory sparzamy wrzątkiem, obieramy ze skóry. Wycinamy zdrewniałe elementy przy szypułce, wrzucamy do misy malaksera. 
Uwaga! W niektórych przepisach zalecane jest wyciągnięcie również pestek, gazpacho będzie miało wtedy gładszą konsystencję. Mi pestki nie przeszkadzają więc tego nie zrobiłam :)
Z ogórka odkrawamy kilka, grubych na ok 1/2 cm plasterków - następnie kroimy je w kostkę. Resztę ogórka obieramy, kroimy z grubsza i wrzucamy do malaksera. Dorzucamy cebulę, pepperoncino, wlewamy oliwę i sok z limonki. 
Miksujemy na wysokich obrotach, aż uzyskamy gęstą, dość gładką konsystencję.

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 
Schładzamy w lodówce przez min 1h - im dłużej tym lepiej :-)

Podajemy z pokrojonym w kosteczkę ogórkiem, serkiem kozim (nada się również twardy ser feta), świeżymi ziołami (dałam oregano), z ulubionym pieczywem. 


Smacznego!




*          *          *


Gazpacho.
/serves four/

1 kg fresh, ripe tomatoes 
1 cucumber 
half onion 
1 small pepperoncino pepper (optional for those, who like spicy) 
3 - 4 tablespoons extra virgin olive oil 
juice of 1 small lime 
salt and freshly ground pepper, to taste 


To serve: 

goat cheese, finely sliced 
cucumber, diced 
fresh oregano 
freshly ground pepper 
optionally, your favorite fresh bread



Shock the tomatoes in hot boiling water, peel the skin off. Cut out the woody, throw tomatoes into the food processor bowl. 
Note! In some receipes, it is recommended to take out the seeds too, gazpacho will then have smoother consistency. I didn’t bother to do that :)
Cut a few slices of cucumber,  then cut them into fine cubes. The rest of the cucumber peel, cut roughly and throw into the food processor. Add the onions, pepperoncino, olive oil and lime juice. 
Blend at high speed until you get a thick, fairly smooth consistency. 

Season to taste with salt and pepper. 
Chill in the refrigerator for at least 1 hour - the longer the better :-) 

Serve with cucumber, chopped into cubes, goat cheese (the hard feta cheese will also be fine), fresh herbs (I gave oregano), with your favorite bread.