Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morele. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 maja 2016

Jaglane kulki z suszonymi morelami (Millet balls with dried apricots)








Kochani, fajna propozycja dla wszystkich miłośników kaszy jaglanej :) 
Kuleczki mają wszystko, czego potrzeba nam po treningu, a robi się je prosto i przyjemnie. 
Polecam! 



Jaglane kulki z suszonymi morelami 
(inspiracja z tego bloga - klik

200 g kaszy jaglanej (2 woreczki) 
100 g suszonych moreli 
60 g odżywki białkowej (u mnie waniliowa) 
40 g mielonego siemienia lnianego 
mąka kokosowa, do obtoczenia kulek 


Kaszę jaglaną gotujemy do miękkości. 
Morele drobno kroimy, dodajemy do garnuszka z gorąca jeszcze kaszą, mieszamy, odstawiamy do wystudzenia. 
Dodajemy odzywkę białkową i siemię lniane *, starannie mieszamy całość - najlepiej dokładnie ugnieść masę dłońmi. 
( * o właściwościach siemienia lnianego, możecie poczytać sobie tutaj - klik

Formujemy kulki, każdą obtaczamy w mące kokosowej. 
Przechowujemy w lodówce, w zamkniętym pojemniku. 

Smacznego! 





•                •               • 


Millet balls with dried apricots
(Inspiration from this blog - click)

200 g millet (2 bags)
100 g of dried apricots
60 g protein powder (I have used vanillia)
40 g of ground flaxseed
coconut flour, to toss the balls


Cook millet until soft.
Cut the apricots finely, add it to the pot with a still warm millet, leave it to cool.
Add the protein and flaxseed, thoroughly mix - most preferably with your hands hands.

Form a middlesize balls, toss each one in coconut flour
Store in the refrigerator in a sealed container.

Enjoy! 


piątek, 25 lipca 2014

Łatwe ciasto z morelami i kruszonką (Easy cake with apricots and crumble).



Pyszne, naprawdę łatwe ciasto.
Piekłam je już dwukrotnie, i niczego nie sknociłam :)

Idealne na lato, lekkie. Dla miłośników kruchego ciasta z owocami. 
Ja zawsze do nich należałam... 

Uwielbiam! Najlepsze w dniu pieczenia, jeszcze na ciepło. 
Kolejnym razem podam je z lodami... 





Łatwe ciasto z morelami i kruszonką 
/źródło - White Plate. Piekłam w tortownicy o średnicy 20 cm/


100 g masła
180 g mąki pszennej
80 g cukru pudru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

400 g moreli, pokrojonych na ćwiartki
łyżeczka listków świeżego tymianku
40 - 50 g cukru
1 łyżka płatków migdałowych

cukier puder, do posypania


Z mąki, cukru, masła i proszku do pieczenia zagniatamy szybko ciasto ( można zagnieść ciasto w malakserze, zajmie nam to wtedy dosłownie klika sekund ). Dzielimy na dwie części, wkładamy do lodówki na ok 30 minut. 

Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C.

Jedną połową ciasta wylepiamy spód tortownicy. Wstawiamy do piekarnika, podpiekamy ok 10 min. W tym czasie kroimy morele, mieszamy z cukrem i listkami tymianku. Wykładamy owoce na podpieczony spód. 
Wyjmujemy z lodówki drugą część ciasta, kruszymy na owoce. 
Wierzch posypujemy płatkami migdałowymi. 

Pieczemy przez ok. 30 minut. 

Upieczone i wystudzone ciasto oprószamy cukrem pudrem. 



Smacznego! 





•          •          •

Easy cake with apricots and crumble. 
/Inspiration - White Plate. I used a springform pan with a diameter of 20 cm/


 100 g unsalted butter 
180 g all purpose wheat flour 
80 g icing sugar 
1/2 teaspoon baking powder 

400 g apricots, cut into quarters 
 1 teaspoon of fresh thyme 
40 - 50 g sugar 
1 tbsp flaked almonds 

icing sugar, for dusting 


For the pastry, put the flour, butter, sugar and baking powder into the food processor,  process until the mix starts to bind. Gather it together, divide it into two parts, put in the refrigerator for about 30 minutes. 

Preheat oven to 180 degrees C. 

One half of the pastry roll quite thinly and use to linn the bottom of baking tin. Put it in the oven, bake for about 10 minutes. In meantime cut apricots, mix them with sugar and thyme. Put fruits on the baked pastry. 

Take out the rest of the pastry from the fridge, make a crumble. 
Sprinkle the top of the cake with almonds. 

Bake for about 30 minutes. 

Sprinkle with caster sugar before serving. 





środa, 29 sierpnia 2012

Morele. I polędwiczka wieprzowa.




Wieczory coraz chłodniejsze.
Chłodno w bose stopy.
Ubieram sweter i siadam w otwartych drzwiach balkonu. 
Na kolanach książka, pod ręką kieliszek wina. 
Jest dobrze. 
Jest lato.




Polędwiczka wieprzowa z grillowanymi morelami
/porcja dla 2 – 3 osób, inspiracja: Lepszy Smak/

 
1 polędwiczka wieprzowa, średniej wielkości
sól i świeżo mielony pieprz (u mnie dużo pieprzu :) )
kilka gałązek (miękkich) świeżego tymianku, drobno posiekanego
2 łyżki oliwy z oliwek

kilka świeżych, dojrzałych moreli, przepołowionych i wypestkowanych
2 łyżki masła, do smażenia
świeży tymianek, do dekoracji



Mięso najlepiej jest przygotować wcześniej – nacieramy polędwiczkę solą, pieprzem. Polewamy oliwą z oliwek i posypujemy tymiankiem (ja zostawiłam mięso w przyprawach i oliwie na całą noc).
Przynajmniej na godzinę przed pieczeniem wyciągamy mięso z lodówki.

Grillujemy na wolnym ogniu na patelni grillowej, aż wyraźnie zarumieni się na zewnątrz (stopień dopieczenia polędwicy zależy już wyłącznie od Was – ja lubię gdy środek nie jest surowy, ale wciąż mięciutki i lekko różowy).

Gotowe mięso kroimy w plastry, odkładamy.
Na patelni (zwykłej lub grillowej) rozpuszamy masło. Układamy morele środkiem do dołu i smażymy, aż będę lekko zarumienione. Podajemy z mięsem, na ciepło, posypane gałązkami świeżego tymianku.
Pyszne! :)

Smacznego!


poniedziałek, 5 września 2011

Deser brownie z morelami.



Morele. Moje tegoroczne odkrycie.
Po rustykalnej tarcie na kruchym spodzie, zapragnęłam kolejnego morelowego deseru.

Przepis znalazłam na Whiteplate, doskonały!
Deser najlepszy jest  na gorąco, z gałką lodów waniliowych…
Czekoladowo – morelowa błogość…

Chyba  nie muszę już bardziej zachwalać
:)






Deser brownie z morelami. 
( źródło - ten przepis )


150 g mąki pszennej
100 g masła, drobno posiekanego

100 g gorzkiej czekolady, startej na tarce /najlepiej 70% kakao/
25 g brązowego cukru /można zastąpić białym/
2 żółtka

500 g moreli, wypestkowanych i pokrojonych na polówki/ćwiartki
100 g cukru
40 g masła

Z podanych składników zagnieść szybko gładkie ciasto. Uformować kulkę i wstawić na pół godziny do lodówki. 

Na żeliwnej patelni (lub w żeliwnym garnuszku; ważne żeby rączka naczynia również była żeliwna) roztopić masło. Dodać cukier, a kiedy zacznie się karmelizować, morele. Delikatnie wymieszać owoce z karmelem, zdjąć z ognia.

Schłodzone ciasto rozwałkować na placek o średnicy trochę większej niż średnica naczynia /dokładnie tak jak przypadku tarty tatin/, ułożyć je na morelach, podwijając brzegi pod owoce. 

Piec w temp 200 st C. przez 20 min, następnie przykręcić temperaturę do 160 st. C i piec jeszcze 20 min /piekłam d o k ł a d n i e jak zaleca Liska, wyszło idealnie/.
Porcje ciepłego deseru nakładałam od razu z garnuszka, aczkolwiek można deser wyłożyć na talerz, tak samo jak tarte tatin. W tym celu nożem odsuwamy brzegi ciasta od patelni/garnuszka, przykrywamy naczynie dużym talerzem i jednym ruchem odwracamy deser.

Smakuje fantastycznie z lodami waniliowymi....


Smacznego! 






niedziela, 21 sierpnia 2011

Morele. Rustykalna tarta.




Rustykalna tarta morelowa.
/zainspirowana tym przepisem/

Kochani, dzisiaj w ramach wstępu dosłownie słów kilka. 
Więcej obrazów :)

Tarta. Rustykalna. 
Na idealnie kruchym, maślanym cieście.
Z soczystością moreli. 

Bardzo polecam!




Ciasto

250 g mąki pszennej
150 g zimnego masła, posiekanego
3 łyżki cukru pudru
1 jajko

Morelowe nadzienie

ok 500 g moreli, wypestkowanych, pokrojonych na połówki
100 g brązowego cukru /można zastapic białym/

Z mąki, cukru, masła i żółtka jaja szybko wyrabiamy ciasto /białko zostawiamy do posmarowania brzegow tarty/ - ciasto będzie raczej miękkie, ale nie powinno kleić się zbytnio do rąk.
Z gotowego ciasta formujemy kulkę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na min. 30 min.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze na grubosc ok ½ cm. Ciasto posypujemy cukrem i ciasno ukladamy na nim morele, zostawiając kilka pustych centymetrów  przy krawędziach. 
Brzegi tarty wywijamy delikatnie na owoce i smarujemy rozbełtanym białkiem. 
Pieczemy ok. 40 min w piekarniku nagrzanym do 190 st. C.

Jeść najlepiej na ciepło.
Z uśmiechem na ustach.
Z kulką lodów waniliowych, idealnie przelmujących kwaskowatość moreli.
Lub bez :)


Smacznego!







Przepis dodaje do akcji - Tarty na wszystkie sposoby