Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser kozi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser kozi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2014

Tarta serowa z figami (Cheese tart with fresh figs).



Jedzcie figi - sezon jest krótki! :-)
Ilekroć widzę je na sklepowej / targowej półce, nie mogę się powstrzymać.  I powstają kolejne i kolejne f i g o w e  posty. Musicie mi to małe zboczenie wybaczyć, uwielbiam świeże figi - za kolor, za słodycz, za fotogeniczność. 
C i e  k a w i e neutralne. Świetne na słodko i ze słonym. Też. 

W Chorwacji najadłam się za wszelkie czasy. 
Niezliczone figowce, uginające się pod ciężarem owoców. 
Stajemy na poboczu, bierzemy torbę i zbieramy. Ciepłe od słońca. 
Palce kleją się od figowego soku. 

Jedzcie póki są :)




Tarta serowa z figami. 
(przepis na tartę o średnicy 24 cm. Inspirowane tym przepisem)

Na kruche ciasto:

250 g mąki pszennej
150 g masła
1 duże jajko
szczypta soli

Nadzienie:

3 jajka, roztrzepane widelcem
60 ml śmietanki kremówki (30% tłuszczu)
100 g (jedna kulka) mozzarelli
200 g serka koziego
100 g sera Camembert
pęczek szczypiorku, posiekany
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku 
3 - 4 świeże figi, przepołowione lub pokrojone w grube plastry

1 łyżeczka miodu wymieszana z łyżeczką oliwy


Z podanych składników szybko zagniatamy kruche ciasto - najłatwiej za pomocą malaksera. 
Z ciasta formujemy klukę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na min 30 minut. 
Formę do tarty smarujemy masłem. 
Gotowe, schłodzone ciasto dzielimy na dwie części - do tarty będziemy potrzebować tylko 1/2 porcji - resztę możemy zamrozić, lub wykorzystać do innego wypieku. 
Ciasto rozwałkowujemy na podsypanym mąką blacie na placek o średnicy większej niż nasza foremka. Wykładamy nim formę. Wkładamy do lodówki na kolejne 30 min. 

W tym czasie przygotowujemy nadzienie. 
Sery siekamy lub rwiemy na mniejsze i większe kawałki, mieszamy z roztrzepanymi jajami i śmietanką. Dodajemy szczypiorek (zostawiamy garść do posypania tarty), doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. 

Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C.
Schłodzony spód do tarty przykrywamy folią aluminiową lub papierem do pieczenia, wysypujemy obciążenie (np suchy groch lub fasolę). Pieczemy ok 20 - 25 minut, na lekko złotobrązowy kolor. 
Na podpieczony spód wykładamy serowe nadzienie, na samą górę figi przecięciem do góry. 
Figi smarujemy miodem wymieszanym z oliwą. 
Pieczemy przez kolejne 20 minut, aż środek się zetnie, a brzegi wyraźnie zarumienią. 

Przed rozkrojeniem tarty czekamy kilka minut aż ‚odpocznie’ i się zawiąże. 

Smacznego!



•               •               •


Cheese tart with fresh figs.
(The diameter of tart 24 cm. Inspiration from this receipe)


For the pastry:

250 g all purpose wheat flour
150 g unsalted butter
1 egg (large)
a pinch of salt 


For the filling:

3 eggs, lightly beaten
60 ml double cream (30% fat)
100 g mozzarella cheese
200 g of good quality goat cheese
100 g camembert
a bunch of chieves, chopped
salt and fresh ground pepper
3 - 4 fresh figs, cut in halves or thick slices

1 teaspoon of honey mixed with a bit of olive oil


Put the flour, butter, egg and salt in the food processor, pulse to make a pastry. Form a ball, cover it with a clingfilm, put in the fridge for minumum 30 minutes. 

Smear the tart form with some butter. 
Divide the dough into two parts - this tart will need only half portion - the rest can be frozen, or used for other baking. 
Roll out the pastry on a floured countertop, until it's big enough to generously fit the tin, trim the excess pastry. Put in the fridge for another 30 minutes. 

In the meantime, prepare the filling. 
Chop the cheeses into smaller pieces, mix with eggs and cream. Add the chives (leave a handful to sprinkle), season with salt and freshly ground pepper. 

Preheat oven to 180 C degrees. 
Line the pastry with greaseproof paper and fill with baking beans.
Bake for about 20 - 25 minutes until a lightly golden-brown color. 

Take out the pastry from the oven, leave it for a couple of minutes to cool down a bit. Pour the cheese mixture in. 
Arrange the figs on the top, apply some honey and olive oil mixture on them, to protect fruits from drying out in the oven. 

Bake for another 20 minutes, until the center has set and the edges turn golden-brown.

Leave the tart for a 5 minutes before cutting - it needs to rest. 
Enjoy! 




czwartek, 9 maja 2013

Sałatka z truskawkami, szpinakiem i serem kozim.






Jest c i e p ł o.
Już nawet nie wiosna, ale… (w mojej głowie?) l a t o !
Prawdziwe, cudowne, pachnące świeżą zielenią.
I wilgocią, gdy biegam rano po parku.
I kwitnącymi kasztanowcami, wieczorem.
Pachnące najpiękniej po burzy. Gdy wracam przez miasto w japonkach i z uśmiecham omijam kałuże. Gdy nie mam parasola i  nie mam w s z y s t k i e g o, bo zostawiłam w innej torebce.
Innej kieszeni.
W samochodzie. Jednym bądź drugim.
:)
Kiedyś zostawię głowę….




Wystawiam przed Białą Małpę białe leżaki.
I na leżaku białe jeszcze (już niedługo) nogi. Do s ł o ń c a !
Mrożona kawa i ‘coś do czytania’
Uwielbiam. Najbardziej.

A na obiad (?) / lunch / posiłek, n i e  gotuję.
Robię sałatkę, z tych najszybszych, n a j l e p s z y c h .
Spragniona truskawek.
I świeżych smaków.

Wymaga z e r o zachodu – a jest pyszna~!
Bardzo polecam.






Letnia (!) sałatka. Z truskawkami, szpinakiem i kozim serem.
/porcja dla jednej osoby/


garść truskawek, przepołowionych
garść szpinaku ‘baby spinach’
plasterek koziego sera, pokruszonego

Na dressing:

3 truskawki
1 łyżka octu balsamicznego
½ łyżeczki cukru /użyłam trzcinowego/



Przygotowujemy sos do sałatki – miksujemy truskawki z cukrem i balsamico.
W misce układamy liście szpinaku, truskawki, posypujemy pokruszonym kozim serem.
Polewamy dressingiem.



Smacznego!




środa, 19 grudnia 2012

Zielone pesto, ser kozi, suszone pomidory. M a k a r o n w 15 minut.




Kolejny dowód na to, że czasem z kilku zaledwie składników,
 można zrobić r e w e l a c y j n e  danie.
Ten makaron można przygotować w d o s ł o w n i e 15 minut.
W sam raz na zabiegany dzień :)

Po raz pierwszy kosztowałam tego połączenia u dobrej znajomej (dzięki Marzenko!) –
I z przyjemnością powtórzyłam go w domu.
Jest pyszny – naprawdę polecam!





Szybki makaron z zielonym pesto, kozim serem i suszonymi pomidorami.
/porcja dla dwóch osób/*

* Przepis należy do tych „na oko” – chcecie więcej pesto, pomidorów – to zależy już oczywiście od Was ;) Generalnie, nie może się nie udać.


ok. 200g makaronu typu wstążki (u mnie Fettuccine)
4 łyżki zielonego pesto
6 pomidorów suszonych, w oliwie; pokrojonych w paski
2 łyżki oliwy ze słoiczka z pomidorami
100g sera koziego, pokrojonego w kostkę
starty parmezan lub pecorino, do posypania (*niestety, tym razem nie miałam..)
garść świeżych liści bazylii



I nasze kilkunastominutowe wykonanie :)
Gotujemy makaron. W międzyczasie rozgrzewamy na patelni oliwę ze słoiczka z suszonymi pomidorami, kroimy w paski pomidory, ser kozi w kostkę.
Ugotowany makaron przerzucamy na patelnię, mieszamy z oliwą. Dodajemy zielone pesto, bazylię i suszone pomidory.
Podajemy z kawałkami sera koziego. (Można posypać parmezanem)


Smacznego!