czwartek, 21 lutego 2013

Zupa ziemniaczana z wędzonym łososiem.




Kochani, mam przyjemność być zaproszona jako prelegent na warszawski Food Blogger Fest II
Będę opowiadać o inspiracjach kulinarnych w podróżach, o tym  j a k  oraz  c o  się je w różnych krajach.
Zapraszam Was serdecznie – mam nadzieję, że będzie to fajna okazja do poznania się w realu :)

A dziś ziemniaczana zupa – klasyk – Marty Gessler.
Kolejna, t y p o w o zimowa zupa – gęsta i sycąca.
Banalna w przygotowaniu i … zaskakująco smaczna. Polecam!





Zupa ziemniaczana z wędzonym łososiem
/ na podstawie przepisu Marty Geissler z bloga Liski /

2 duże cebule, drobno pokrojone
1 łyżka masła
1,5 kg ziemniaków, obrane, pokrojone w kostkę
ok. 1l bulionu warzywnego
150 ml śmietany 36%
150 ml mleka
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku
plastry wędzonego łososia (po 1 na porcję)
świeży rozmaryn, po posypania


Na maśle smażymy na złoty kolor cebulę, wrzucamy ziemniaki.
Zalewamy bulionem, tak aby zakryło ziemniaki i gotujemy, aż ziemniaki będą bardzo miękkie, prawie rozgotowane.
Dodajemy śmietanę i całość miksujemy na krem. Jeśli zupa będzie zbyt gęsta, rozrzedzamy ją mlekiem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Podajemy w głębokich miseczkach, z plastrem łososia.
Ja dodatkowo posypałam zupę kilkoma listkami świeżego rozmarynu.


Smacznego!




11 komentarzy:

  1. Ale apetyczne zdjęcia. Ja teraz codziennie jem takie zimowe kremy, gotuję w małym garnku jednoporcjowo i od razu zjadam :) do ziemniaczanego dodaję żółtko, następnym razem spróbuję ze śmietaną. i z łososiem, a co!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale bym zjadła miseczkę takiej zupy... boskie zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda doskonale.
    Z łososiem - mniam, niebo w gębie!:)I gratuluję misji! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealna na ta porę roku...wygląda mega apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że tu trafiłam, bardzo podobała mi się też dzisiejsza prezentacja na Food Blogger Fest :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mogę powiedzieć że nie tylko wygląda ale i smakuje rewelacyjnie. Do tego banalnie proste.

    OdpowiedzUsuń
  7. zrobiłam ją i własnie zjadłam :) pycha :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za odwiedziny i feedback w postaci komentarzy :) Pozdrawiam i zapraszam ponownie!