czwartek, 13 lipca 2017

Śródziemnomorska enklawa w sercu Kato. Il Sole. Recenzja restauracji.




Il Sole. S ł o ń c e. Nowe bistro / restauracja w samym centrum Kato. 
W zeszły weekend mieliśmy okazję się tam wybrać, zobaczyć, posmakować. 
Jak było? Czy było warto? 
Już piszę! Ale po kolei...





Lokal mieści się przy ulicy Słowackiego, także ścisłe centrum miasta. Całkiem spora powierzchnia, dwa poziomy. Zajęliśmy stolik na górze, dół restauracji to obszerna piwnica - nie moje klimaty, wolę biel i dużo słońca. A taki jest właśnie wystrój bistro na górze. Bielona cegła, drewniane stoły, dużo światła i piękne niebiesko - turkusowe dodatki. 

Całość robi wrażenie greckiego klimatu, gdzie biel łączy się z różnymi odcieniami niebieskiego. Bardzo w moim stylu, bardzo ładnie. 

Zamówiliśmy po piwku i tu miła niespodzianka - z kija leje się Amber, więc całkiem przyjemnie. Stanęło na dwóch Koźlakach. 




Na przystawkę: Piotrek hummus, ja (a jakże, ze swoimi mięsożernymi upodobaniami) carpaccio. Hummus w dwóch małych miseczkach - dwa różne rodzaje, jeden klasyczny drugi, delikatnie czerwonawy - z pomidorami (?). 

Bardzo estetycznie podany, w smaku super, jedyne zastrzeżenie to może ciut za mało soli - ale to kwestia bardzo indywidualna, no i na stole stoi solniczka ;-) 
Do hummusu całkiem sporo chlebka.





Moje carpaccio - p r z e p y s z n e ! Absolutnie trafione danie, słone kapary, świeżutka, delikatna wołowinka i solidne wióry parmezanu. Jadłam z prawdziwą przyjemnością, i myślę, że kolejnym razem do tego właśnie dania wrócę. 




Jako danie główne zadecydowałam się zamówić (po rekomendacji właścicielki) pierś z kaczki. Jako że nie jem pszenicy, kaczucha wjechała na puree z zielonego groszku ( w sumie nie dopytałam co było oryginalnie przewidziane do tego dania...). Całość .. w sosie truskawkowym :) Bardzo trafione połączenie! Byłam zaskoczona smakiem, ale naprawdę wszystko idealnie do siebie pasowało. Samo mięso - cudnie przyrządzone, mięciutkie w środku, jeszcze delikatnie różowe (tak jak lubię), skórka dobrze skarmelizowana i chrupka. 
I (!) jako przysłowiowa kropka nad i - gałązka rozmarynu usmażona na chrupko na głębokim oleju. Coś fantastycznego! 






Piotrek zamówił tagine z kurczakiem, i tutaj również byliśmy zachwyceni - przede wszystkim s m a k i e m ! Danie doprawione w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że jest to kuchnia marokańska, podane oczywiście w odpowiednim naczyniu, gorące, pachnące, pyszne. Na bazie z kuskusu masa dobroci - orzechy ziemne i nerkowce, cieciorka, kawałki rozpływającego się ustach mięsa z uda kurczaka, bakłażany, cukinia... 

Cudo! Chcę tu jeszcze wspomnieć, że danie jest ogromne! Myślę że spokojnie wystarczyło by ‚na pół’ na dwóch, ciut mniej jedzących osób ;-) Piotrek ledwo dał radę ;-) 




Wrócimy na pewno! 
Bardzo, bardzo pozytywne, p r a w d z i w e miejsce. Kuchnię określiłabym najtrafniej śródziemnomorskim mix’em, w jak najbardziej pozytywnym tego zwrotu znaczeniu. Porcje duże a połączenia ciekawe i przemyślane. I muzyka odpowiednia :) 
Do tego - przesympatyczni właściciele, którzy włożyli w lokal kawał serca - i to jest widoczne. Szczerze polecam! 

Życzę powodzenia, dziękuję i pozdrawiam! <3 

(ps. załączam foto zmiecionych do czysta talerzy ;-)) )



piątek, 7 lipca 2017

Świeża, letnia sałatka z quinoa, szpinakiem i arbuzem (Fresh quinoa salad with spinach and watermelon)



Kolejna inspiracja na letnią sałatkę. 
Wystarczy dodać kawałek mięcha / ryby i mamy pełnowartościowy obiad. 

Polecam bardzo, jest przepyszna. Warto zaopatrzyć się w świeżą kolendrę w dużej ilości - to ona w połączeniu z arbuzem 'robi robotę' ;-) 
No i quinoa, którą uwielbiam! 

• • • 

Przepis ten przygotowałam  w ramach comiesięcznej rubryki kulinarnej dla .Mody na Zdrowie' - magazyn możecie znaleźć w wybranych aptekach.




Świeża sałatka z quinoa, szpinakiem i arbuzem. 
(porcja dla dwóch osób) 

2 garście świeżego szpinaku baby” 
100 g quinoa (komosy ryżowej)
1 dojrzałe awokado, pokrojone w półplasterki 
2 - 3 grube plastry arbuza, pokrojone w grubą kostkę
50 g sera typu feta
świeża kolendra, do posypania sałatki 
oliwa extra vergine 
sos balsamiczny 
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku


Quinoę gotujemy w lekko osolonej wodzie, studzimy. 

W dużej misce starannie mieszamy ugotowaną komosę z liśćmi szpinaku, arbuzem, oliwą i odrobiną sosu balsamicznego. Wykładamy sałatkę na talerz do serwowania. 
Na wierzchu układamy pokrojone w półplastry dwie połówki awokado, posypujemy pokruszoną fetą i obficie - kolendrą. Oprószamy sałatkę świeżo mielonym pieprzem. 
Podajemy natychmiast. 


Smacznego! 




English version: 

Fresh quinoa salad with spinach and watermelon.
(serving for two)

2 handfuls of fresh "baby" spinach
100 g quinoa 
1 ripe avocado, cut into half and sliced
2-3 thick slices of watermelon, cut into thick cubes
50 g good quality feta cheese
fresh coriander, to sprinkle salad
extra virgin olive oil
balsamic dressing
salt and freshly ground pepper, to taste


Boil quinoa in slightly salted water.

In a large bowl, mix the cooked guinoa with spinach leaves, watermelon, olive oil and a little bit of balsamic sauce. Arrange a salad on a serving plate.
At the top, put the halves of avocads, sprinkle with crushed feta and fresh coriander.
Finish the salad with freshly ground pepper.
Serve immediately!

Enjoy!