piątek, 4 stycznia 2013

Zapiekane, faszerowane cukinie.




Takie okrągłe cuda udało mi się dostać :)
Pokazywałam Wam już na blogu zapiekane, faszerowane bakłażany (tutaj) - dziś pora na mini - cukinki :)
Danie jest pyszne, i wygląda przepięknie.
Polecam!





Faszerowane cukinie. Okrągłe :) 
/porcja dla dwóch – trzech osób/                                                                                           

6 małych, okrągłych cukinii

400g mielonego mięsa / u mnie łopatka wieprzowa /
1 cebula, drobno posiekana
5 ząbków czosnku, rozgniecionych przez praskę
½ łyżeczki suszonego pepperoncino
garść świeżych liści bazyli, posiekanych
listki z kilku gałązek tymianku
1 puszka (400g) dobrej jakości pomidorów

3 łyżki oliwy, do smażenia
kilka gałązek świeżego tymianku, do podania
  

Piekarnik nagrzewamy do 200st C.
Każdej z mini-cukinek ścinamy ‘czapeczkę’, wydrążamy miąższ (najlepiej ostrą, niewielką łyżką), zostawiając ok. 1cm przy skórce. Miąższ ze środka cukinii siekamy, odstawiamy.

Wydrążone cukinie podpiekamy piekarniku (mam stary gazowy piekarnik z dolną grzałką… Piekłam ok. 10min ‘postawione’ na blasze cukinie – odciętą czapeczką do góry, i kolejne 10 min ‘do góry nogami’ :) Jeśli macie porządniejszy piekarnik będzie nie trzeba będzie tak… karkołomnie =) ). Generalnie chodzi o to, żeby były lekko podpieczone, ale wciąż zachowały chrupkość.

W międzyczasie przygotowujemy farsz.
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulkę. Gdy się zeszkli (3 – 5 min) dokładamy czosnek, a po kolejnej minucie mięso. Doprawiamy solą, pieprzem, pepperoncino, rozdrabniając, smażymy aż będzie dobrze upieczone. Dodajemy grubo posiekany miąższ z cukinii i świeże zioła ( bazylia, tymianek ), smażymy aż cukinia zmięknie i zacznie się rozpadać.
Na koniec wrzucamy pomidory i gotujemy całość przez 5 – 10min, aż farsz nieco zgęstnieje. (Tu, zazwyczaj trzeba skosztować i dosolić, ewentualnie dopieprzyć całość).

Gotowym farszem nadziewamy cukinie, gotowe, zapiekamy w piekarniku przez ok. 5min – wystarczy, żeby cukinia jeszcze leciutko zmiękła, a smaki połączyły się.


Podajemy na gorąco, posypane świeżym tymiankiem.



Smacznego!


A tu.... no cóż, tak właśnie wygląda robienie zdjęć z ...kotami :)




16 komentarzy:

  1. piękne, świetnie można je też zrobić w wersji wegetariańskiej, pod warunkiem, że znajdzie się gdzieś takie okrągłe

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie maluchy ciekawskie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cukinie wyglądają bardzo smakowicie :) co potwierdzają ciekawskie łebki kociaków :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie one są piękne ! Pyszne z pewnością. A kotki śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajne danie!:) Wygladaja te cukinki slodko i tak zielono, prawie wiosennie:))) Pozdrawiam w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne, pomysłowe i bardzo optymistyczne danie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne, a gdzie o tej porze rosną???

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszności! Ja przygotowuje podobne cukinie...polecam gotowanie ich w parowarze - niebo! A do tego sos pomidorowy...ach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słońce, mój ostatni komentarz z życzeniami, wrzuciło na czerwiec... Pomyślałam sobie, że szparagi masz "skądś", a tulipany..., no przecież już są tulipany.... Ech... Najlepszego, najpiękniejszego i czego o cichu sobie życzysz( jeszcze raz...)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko kochana, dziękuję za życzenia - za te "czerwcowe" również ;) Dla Ciebie również wszystkiego, co życiu najpiękniejsze w tym nadchodzącym roku...:*
      Kociaki ucałowałam w różowe noski ..:)

      Usuń
  10. Ależ to pysznie wygląda. Uwielbiam faszerowane warzywa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli zostanie nam jedzenia lub robimy duże porcje możemy przechowywać je w gablotach sklepowych. Ja się w taką zaopatrzyłam i nie żałuję, jedzenie można przechowywać w dużych ilościach. Cena również jest przystępna, polecam !

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale smakowitości. Polecam do nich yerba mate . Ja piję i jestem bardzo zadowolona. Są różne rodzaje, więc nigdy się nie znudzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo pyszne te cukinki. Gratuluje prostego pomysłu i zabieram się za moją wersję tego pysznego dania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cukinię uwielbiam! Także zaraz też spróbuję. Dzięki za przepis na wykwintny niedzielny obiadek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za odwiedziny i feedback w postaci komentarzy :) Pozdrawiam i zapraszam ponownie!