wtorek, 10 maja 2011

Jestem głodna! Może przystawka? - Grzaneczki z grillowanym bakłażanem i orzechami pinii. Na przystawkę.




Kolejna propozycja przystawkowa /pozostałe – tutaj/
A że zawsze u mnie w lodówce  znajdzie się jakiś bakłażan – tym razem stworzyłam coś ‘bakłażanowego’ – na ciepło i na szybko :)

Grzanki z grillowanym pikantnym bakłażanem.
Posypane piniowymi orzechami.
/porcja dla dwóch głodnych osób/

Co potrzeba:
1 mini bagietka /sztangielka/ lub inne świeże pieczywo
1 bakłażan
¼ łyżeczki papperoncino
2 ząbki czosnku, rozgniecionego przez praskę
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka orzeszków piniowych
oliwa z oliwek do smażenia
sól do smaku




Zmieszać 2 łyżki oliwy z czosnkiem i pepperoncino.

Bakłażana pokroić w dość cienkie, ok. 0,5 cm plasterki, posolić, posmarować go przygotowaną pikantną zaprawą. Odstawić przynajmniej na 20 min /oczywiście im dłużej poleży tym będzie lepszy – ja przygotowałam go wcześniej, więc ‘nabierał smaku’ prawie dwie godziny/.

Plasterki bakłażana upiec na patelni grillowej, odstawić.

Upiec na patelni grillowej /lub grillu/ pokroje w plasterki pieczywo.
Na każdej kromeczce układać plasterki bakłażana, posypać orzeszkami piniowymi.

Smacznego!



29 komentarzy:

  1. Ojej, wyglada pysznie... Podoba mi sie dodatek orzeszkow piniowych i szczypty pikanterii w tym szalenstwie srodziemnomorskim :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No piękne te grzaneczki. Poczułam się głodna, bo jeszcze nie jadłam śniadania! Sięgnę po jedną! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądają bajecznie! uwielbiam małe grzaneczki. Zdjęcia przepiękne! Kapitalny blog!

    http://bentopopolsku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny pomysł - uwielbiamy wszystko co jest z bakłażanem, a tu jeszcze orzeszki pinii, mmm...! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne, uwielbiam bakłażana, a szczególnie grillowanego.
    Cudowne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do Katowic aż tak daleko nie mam, więc chyba na taką przystawkę się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sama nie wiem, czy bardziej podobają mi się niezapominajki, czy też ta przystawka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Escapade Gourmande - Ja orzeszki piniowe wrzucałabym najchętniej do wszystkiego :) A bakłażana z odrobiną pikanterii naprawdę polecam! :)

    Kamila - proszę bardzo, częstuj się :)

    mnemonique; just-great-food; zauberi; żenia - dziękuję dziewczyny za miłe słowa =)

    isadora - zapraszam! :))

    Paula - ja też musiałam uważać żeby nie wrzucić na bloga samych niezapominajek,.. ale też odrobinę bakłażana :))

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniały pomysł i alternatywa dla klasycznego babskiego wieczoru przy chipsach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysl fajny, chociaz za bakłażanem nie przepadam. Ale orzeszki wyjadłabym co do jednego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co ja bym oddała za takie crostini! Bakłażany jadam w takich ilościach, że aż się dziwię, że mi się jeszcze nie znudziły. Ale to chyba nie możliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyśmienite!
    a z tą podpieczoną bułeczką wprost obłędne! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Domyślam się, że znikły w mgnieniu oka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zauroczyły mnie zdjęcia...przepiękne, chwytające za serce (i żółądek ;) ).

    Bakłażan - zawsze pyszny! Kocham!

    OdpowiedzUsuń
  15. urocze i z pewnością przepyszne te grzanki! aż mi ślinianki zaczęły wariować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nat., mam nadzieje, ze to w serduszka to reczniki kuchenne. Mam podobnie karbowany papier toaletowy XD

    OdpowiedzUsuń
  17. mniam mniam!!! :) pysznieeee!

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie pochłonę taką pyszną przystawkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Buona e gustosa ricetta e anche bella, ciao

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałe! Chętnie przystawiłabym się do takiej przystawki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne i pyszne przystawki:) Uwielbiam bakłażany:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Grillowane bakłażany są wyśmienite.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądają bosko! Po takiej przystawce apetyt musi sięgać zenitu ! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Grillowałam cukinię, ale bakłażana jeszcze nie, a wygląda tak pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dołączam się do ogólnego zachwytu, dla mnie super na przystawkę. W sam raz:) Tylko rzeczwiście musi być młodziuki, bez goryczki..

    OdpowiedzUsuń
  26. O tak, przystawka idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna przystawka, na pewno by mi smakowała.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za odwiedziny i feedback w postaci komentarzy :) Pozdrawiam i zapraszam ponownie!