Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolumbia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolumbia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 października 2011

Kolumbia II

Gorąco Was pozdrawiam z wybrzeża Karaibskiego!






PS, Muszę się pochwalić :) Właśnie udało mi się ukończyć kurs nurkowania, tym samym przełamując wiele oporów na początku zostałam licencjonowanym n u r k i e m !
Parę słów więcej o wrażeniach z kursu, zapraszam na manali.pl




niedziela, 9 października 2011

From Colombia with love! Kolumbia cz. I




Kolumbia.
Mój pierwszy kraj Ameryki południowej. 
Różne opinie słyszałam, nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. 
Przestałam się więc spodziewać.
I otworzyłam oczy, s z e r o k o, tak jak lubię najbardziej podczas podróżowania.

A to co tutaj zastałam zaskoczyło mnie i zaczarowało.
Różnorodność i piękno przyrody. 
I ciepło tutejszych ludzi. I specyficzny luz.
I brzmienie hiszpańskiego języka. 
I smak owoców, oh, tego opisać się nie da...

No i kuchnia, bo to chyba interesuje Was najbardziej.
Rewelacyjne jedzienie 'uliczne', snacki. 
Na rogu każdej ulicy (calle) maleńka budka z Eopanadas - typowymi pierogami z różnym nadzieniem.
I jadłam już Empanadas con carne (z mięsem), con pollo (z kurczakiem), con verduras (z warzywami) a ostatnio, na wybrzeżu Karaibskim nawet con pescado (z rybą, i - nigdy nie trafiłam na żadną ość!). 
Ale o kuchni Karaibskiej napiszę osobno... :)






I inne, mnie liub bardziej fantastyczne uliczne przekąski. 

Arepa con queso - dość grube, okrągłe kukurydziane chlebki z serem, całkiem podobnym w samku i konsystencji do naszej mozzarelli. 

I świeżo smażone czpisy z ziemniaków i... z 'platanos' - kolumbijskich, nie-słodkich bananów.
Chrupiemy długie, bananaowe czipsy przechadzając się po uliczkach starej części Bogoty. 
La Caldelaria.
Małe, kolonialne balkoniki i kolory.
Ogromne drzwi - wrota ze starego drewna. 
Piękne.










I owoce.... o owacach rónież napiszę. A raczej owoce spróbuję zilustrować zdjęciami, tylko tyle mi pozostaje... Szkoda że nie da się zamieścić na blogu s m a k ó w (!) 
Pozdrawiam Was gorąco!