czwartek, 29 września 2011

Cynamonowa tarta ze śliwkami i orzechami pinii.



Kilka dni w Polsce przed kolejnym wyjazdem.
Jestem zaskoczona, że tak tu ciepło.
'Jak tu ciepło, jak cudnie!' - nie potrafię się nacieszyć :)
Po Norweskiej, zimnej i deszczowej jesieni - ta, tutaj, naprawdę da się lubić. 
I lubię ją!

Pije kawę z twarzą do słońca. 
Chodzę w japonkach (tak tak! jest ciepło!!) po wilgotnej i zimniej po nocy trawie. 
Wstaje rano i piekę tartę.
Wdycham cynamonowy aromat, najwspanialszy. 

I dzielę się tartą z najbliższymi. 
I cieszę się, że smakuje.

Bardzo polecam!





Cynamonowa tarta na kruchym spodzie ze śliwkami i orzechami pinii.
/Inspiracja – ten przepis/


300 g mąki pszennej
200 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
100 g cukru
1 łyżeczka cynamonu
1 – 2 łyżki bardzo zimnej wody

Z podanych składników zagniatamy ciasto.* Formujemy z niego spłaszczoną kulkę i wstawiamy do lodówki na min 30 min.
* Tarta na zdjęciu jest mniejsza. Zrobiłam ją z 200 g mąki – resztę składników proporcjonalnie zmniejszyłam.

Ponadto:

ok 12 sztuk wypestkowanych śliwek
2 łyżki cukru /najlepiej brązowego/
2 łyżki soku z  cytryny
½ łyżeczki mielonego cynamonu
1 pełna łyżka orzechów piniowych, uprażonych na suchej patelni

Wypestkowane śliwki skrapiamy sokiem z cytryny, posypujemy cukrem i cynamonem.

Schłodzone kruche ciasto rozwałkowujemy bezpośrednio na blasze na grubość ok. ½ cm. Najłatwiej jest zrobić to po przykryciu ciasta folią spożywczą – nie klei się wtedy do wałka i nie łamie :)
Na środku ciasta ciasno układamy śliwki, zostawiając od brzegów ok. 3 – 4 cm wolnej przestrzeni. Zaginamy brzegi ciasta, tak, aby lekko zachodziły na owoce.

Pieczemy 10 min w temp 200 st C, a następnie 20 - 30 w temp 180 st. C /piekłam 25 min – wyszło idealnie/.
Brzegi ciasta powinny być wyraźnie zarumienione.
Po upieczeniu posypujemy uprażonymi orzechami pinii. Można również posypać cukrem pudrem – jeśli lubicie :)


Smacznego!




20 komentarzy:

  1. apetyczna! krucha i wilgotna, pachnie aż u mnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, czegoś takiego chcę w tym momencie ;) Ale kusisz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealna na jesienne dni;) i taka...rustykalna;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale zdjęcia!!! na pieńku powalają!!! a tarte ze śliwkami uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. absolutnie cudowne ciasto, aż ślinka cieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne ciasto! Cudowne smaki :)
    Tak pięknie jesienne i smaczne.
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. piekłam coś podobnego ....rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałości na powrót do domu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna tarta. Też musze w końcu zrobić coś ze sliwek, więc na pewno wypróbuję przepis

    OdpowiedzUsuń
  10. Tarta po prostu cudowna. A zdjecia przepiekne. Uwielbiam takie rustykalne tarty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tarta wprost pachnie z monitora komputera, a zdjęcia... oczarowują! Pełen profesjonalizm :) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudna tarta!
    Słońca Ci życzę.
    Wiem,jak to jest w Norwegii...

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliwki, śliwki.... wszędzie śliwki!!
    Tarta wygląda bardzo rustykalnie, zdjęcia wyszły fantastycznie klimatyczne :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Magiczne śliwki... co by było gdyby ich nie było...

    OdpowiedzUsuń
  15. No, widzisz jak u nas ciepło, aż chce się taką tartę piec:):):) Pieniek, to Ty masz moja Droga, fantastyczny:)
    Ciasto musiało być wyśmienite, bo na takie wygląda:) Bardzo dobrego czasu przed tym kolejnym wyjazdem Ci życzę wśród najbliższych!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Wam wszystkim i k a ż d e m u osobno za przecudne, przemiłe słowa!
    Nawet nie wiecie jaką radość sprawia mi czytanie Waszych komentarzy, świadomość, że ktoś te moje wypociny jednak czyta i że jest Was coraz więcej :*
    Jest to dla mnie ogromny zastrzyk motywacji :)

    Ściskam i całuję najserdeczniej!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Takiej jeszcze nie spotkałam. Musi smakować obłędnie!
    Zapraszam do wypróbowania mojej wersji z kardamonem i cynamonem :)
    http://cudaicudenka.blogspot.com/2012/08/z-cyklu-weekendowe-kucharzenie-sliwkowe.html
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za odwiedziny i feedback w postaci komentarzy :) Pozdrawiam i zapraszam ponownie!