piątek, 13 stycznia 2012

Ekspolozja smaków. Indyjskie Khitcherie





Indie w miseczce.
Khitcherie tak zaskakuje połączeniami smaków i różnorodnością, jak Indie właśnie.
Słodawo – pikantne.
Aromatyczne.
Bardzo rozgrzewające.






Indyjskie Khitcherie
/porcja dla dwóch osób. Źródło – przepis Małgosi z Pieprz czy Wanilia/


½ szkl. ugotowanej ciecierzycy 
2-3 łyżki sklarowanego masła /lub oleju roślinnego/1 mała cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
½ – 1 łyżeczki świeżej zielonej papryczki chilli – drobno posiekanej
1 łyżka świeżego imbiru drobno utartego
½ łyżeczki mielonej kurkumy
½ łyżeczki sproszkowanego kuminu
½ łyżeczki przyprawy garam masala
1 łyżeczka soli
1 laska cynamonu
½ szkl. ryżu basmati  / przepłukanego pod bieżącą wodą/
1/3 szkl. rodzynek
1 szkl. gorącej wody
1 łyżka soku z limonki
1/3 szkl. orzechów nerkowca, uprażonych na patelni




Na dużej, głębokiej patelni rozgrzewamy sklarowane masło, smażymy na nim cebulkę /do zeszklenia/. Dorzucamy czosnek, imbir, papryczkę oraz przyprawy – kurkumę, kumin i garam masalę. Smażyć aż przyprawy zaczną pachnieć /ok 30 sek/.
Dodajemy ryż, ciecierzycę, rodzynki i laskę cynamonu i zalewamy całość wodą. Doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy ogień  i mieszając od czasu do czasu, gotujemy aż ryż będzie miękki.
Przed podaniem skrapiamy sokiem z cytryny i posypujemy uprażonymi na suchej patelni orzechami nerkowca.


Smacznego!




17 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia!:) A sama potrawa - wyglada cudnie i bardzo mnie zaintrygowały te smaki:) Aromat musiał być cudowny:)Pozdrawiam
    Judik

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak - uwielbiam takie indyjskie miseczki. Armoatyczne, pachnące i niezwykle smaczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. mniaam iorzechy nerkowca, które uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie wygląda! Słonecznie i apetycznie. Piękne zdjęcia Nat.
    Pozdrawiam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia, smak zapewne również:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne kolory! Lubię połączenie różnych faktur jedzenia w jednej misce, tak jak w mojej ulubionej sałatce ryżowej z orzechami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Natalio, kiedy widzę nerkowce w daniu to moje kubki smakowe mówią, że już , już by chciały tego spróbować. I tak jest tez z Twoim daniem:). A kiedy tam jeszcze ciecierzyca... to jeszcze bardziej. Apetycznie i słonecznie u Ciebie, moja Droga:)
    Pozdrawiam Cie gorąco zatem mając nadzieję, że wyjący wiatr za oknem deczko się uspokoi..

    OdpowiedzUsuń
  8. Troche za bardzo prześwietliłaś zdjęcie :) Ale pomysł na danie wygląda super. Nerkowce to świetny dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Katie - wyciągnięta biel na zdjęciu to celowy zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale słoneczne danie! I do tego o ciekawym połączeniu smaków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ryż w takim kolorze lubię najbardziej. Fakt, że jest z moimi ulubionymi orzechami jeszcze bardziej mnie przekonuje do tego dania. Bardzo mi się podoba!

    P.S
    zmieniłam adres bloga: soulcakes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiekne zdjecia! Uwielbiam kuchnie hinduska, jest dla mnie jak kontynent, ktory moge wciaz odkrywac na nowo, uczac sie smakow...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie idealne połączenie składników.. marzę o tym, robię niedługo na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobilam juz drugi raz..pycha! Chociaz ciagle szukam jakiejs brakujacej nuty...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda tak świeżo i apetycznie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej, ale chce to wciągnąć

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za odwiedziny i feedback w postaci komentarzy :) Pozdrawiam i zapraszam ponownie!