poniedziałek, 26 stycznia 2015

Gravlax. Kuchnia Norewska. Kulinarne Podróże Electrolux!





Tym razem w ramach kulinarnych podróży Electrolux - mój ulubiony sposób na łososia.
Śmiało mogę zaryzykować stwierdzenie, że gravlax to moje odkrycie numer jeden zeszłego roku! 
Aż trudno uwierzyć, jak małym (de facto niemal żadnym!) nadkładem pracy można uzyskać aż tak s p e k t a k u l a r n y  efekt :)
Kupcie ładny kawałek łososia i zróbcie koniecznie! Naprawdę, jest grzechu warty...

Uważajcie z ilością soli, jeśli macie mniejszą rybę - należy proporcjonalnie zmniejszyć ilość składników do marynaty. Ważne jest też żeby sól była gruboziarnista; zwykła, sypka sól zbyt mocno wsiąknie w rybę i całość będzie niezjadliwie słona. 
Naprawdę polecam! 

Przepis znajdziecie na stronie Electroluxa - klik




11 komentarzy:

  1. Gravlax po raz pierwszy przygotowałam pod koniec ubiegłego roku z myślą o Wigilii. Był przepyszny! Korzystałam z nieco innego przepisu (te same składniki + 50ml brandy + skórka z pomarańczy i 3 dni w lodówce), ale podejrzewam, że smak jest tak samo boski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, brzmi jak całkiem fajna alternatywa do wypróbowania! Zrobię kolejnym razem po Twojemu :) I rozumiem, że z buraka i koperku już w tym momencie rezygnujesz - zamiast tego pomarańcza i brandy? Sól i cukier bez zmian?
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. widzę, ze mam podróż po rybę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróżuj po rybę k o n i e c z n i e ! Ja sama mam ochotę już zrobić kolejnego i podjadać po plasterku z lodówki :-))

      Usuń
  3. No łososia to bym sobie wszamał, trzeba sie do sklepu udać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje wpisy są mistrzowskie :) Dawno nie czytalem czegoś tak wspanialego :) Naprawde jestes utalentowanym czlowiekiem, gdybym osobiscie ja posiadal taki talent do pisania, na pewno bym poszedł w ta strone i starał się zrobic z tego sposob na życie, a wiem, ze się tak da, niestety ja takiego talentu nie posiadam, jednak trzymam kciuki za Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. łosoś mniam chętnie zrobię

    OdpowiedzUsuń
  6. mmmm, ale smakowitości :) A jeszcze łącząc go z takim świeżym pieczywkiem i sosem :)
    W niedzielę spodziewam się gości, więc lecę zaraz po łososia i eksperymentujemy! Chlebek upiekę sama, sosik też wcześniej przyrządzę, żeby się "przegryzł" i dam Wam znać czy zawojował wszystkich w koło (w co nie wątpię). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi super! Poproszę Twój przepis na chlebek! :)
      Pozdrawiam! :-)

      Usuń

Dziękuję Wam za odwiedziny i feedback w postaci komentarzy :) Pozdrawiam i zapraszam ponownie!